18:59 22 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Epidemia koronawirusa w Polsce (101)
0 12
Subskrybuj nas na

Minister edukacji Dariusz Piontkowski rozważa rezygnację z części ustnej matury i przesunięcie terminu egzaminów na koniec czerwca w zależności od rozwoju sytuacji związanej z epidemią koronawirusa w Polsce.

Minister edukacji na antenie TVP Info powiedział, że Ministerstwo Edukacji Narodowej bierze pod uwagę możliwość rezygnacji z części ustnych i i oparcie się na wynikach egzaminów pisemnych, które w zależności od sytuacji epidemicznej, mogłyby się odbyć w czerwcu, a nawet później. Przypomniał jednocześnie, że ustna część egzaminu maturalnego nie ma praktycznie żadnego wpływu na rekrutację na uczelnie.

– To jest jeden z elementów, które rozważamy. W zależności od tego jak będzie się rozwijała sytuacja, można sobie wyobrazić także tylko tę część pisemną. Przypomnę, że część ustna egzaminu maturalnego nie ma praktycznie żadnego wpływu na rekrutację na uczelnie i w związku z tym, być może, rzeczywiście będzie warto z tej części egzaminu zrezygnować, ale na pewno wcześniej poinformujemy uczniów, czy także ta część ustna będzie funkcjonowała w tym roku – stwierdził szef MEN.

Egzaminy w czerwcu, a nawet później

Informacja o terminie tegorocznych egzaminów, w tym matury i egzaminu ósmoklasisty, ma być podana z trzytygodniowym wyprzedzeniem. Minister edukacji nie wyklucza, że jeśli sytuacja epidemiczna w kraju się nie poprawi, można się spodziewać i dalszych przesunięć – na jesień, a nawet na przyszły rok.

– To już jest taki czarny scenariusz. My na razie musimy zobaczyć wynik działania koronawirusa. Jeżeli te wszystkie działania zapobiegawcze przyniosą efekt, za kilka tygodni będzie można w miarę normalnie funkcjonować, chociażby przywrócić zajęcia w szkołach, no to wtedy oczywiście w czerwcu mogłyby się odbyć egzaminy te przesunięte – czyli egzamin ósmoklasisty oraz egzamin maturalny – i egzamin zawodowy, który jest planowany na koniec czerwca. Gdyby to nie było możliwe, wówczas będziemy oczywiście planowali także te działania w czasie późniejszym. Przygotowujemy się na różne scenariusze – podkreślił Piontkowski.

Wszystko zależy od sytuacji

Jak powiedział minister, wszelkie środki służące zapobieganiu rozprzestrzenianiu się wirusa będą podejmowane zgodnie z zaleceniami ministra zdrowia i głównego inspektora sanitarnego.

– To będzie zależało przede wszystkim od zaleceń ministra zdrowia i głównego inspektora sanitarnego. Na pewno będziemy starali się stosować te wszystkie środki, mówiące chociażby o odpowiedniej odległości uczniów od siebie, niegromadzenia się – a więc jakaś kolejka do drzwi, gdzie będą wpuszczani uczniowie na egzamin – a zobaczymy, czy jakieś inne, dodatkowe środki zapobiegawcze będą potrzebne. Dziś nie jesteśmy jeszcze w stanie tego ocenić – zaznaczył.

Tematy:
Epidemia koronawirusa w Polsce (101)

Zobacz również:

Miller: Kaczyński zachowuje się jak król
W cieniu koronawirusa: „Strategia bezpieczeństwa narodowego 2020” nadaje się do kosza
Tagi:
Ministerstwo Edukacji Narodowej, MEN, egzamin, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz