03:22 01 Październik 2020
Polska
Krótki link
Epidemia koronawirusa w Polsce (101)
311
Subskrybuj nas na

Zbierająca coraz większe żniwo epidemia koronawirusa i wprowadzone w związku z nią ograniczenia w znacznym stopniu odbijają się na gospodarce. Kiedy wszystko powoli zacznie wracać do normy?

Ograniczenia w działalności sklepów, punktów usługowych, barów, restaruracji, kin i innych firm, spowodowane sytuacją z epidemią koronawirusa, coraz bardziej dają się we znaki polskiej gospodarce i szeregowym pracownikom. Z sondażu, przeprowadzonego przez 4P na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że co dziesiąty Polak bardziej niż zarażenia koronawirusem obawia się problemów finansowych i braku środków do życia. Według sondażu, co czwarty badany stracił pracę lub część wynagrodzenia.

Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział na antenie Polskiego Radia, że szczyt zachorowań spodziewany jest w Polsce w kwietniu, dlatego stopniowego odmrażania gospodarki można się spodziewać pod koniec kwietnia lub na początku maja.

- Pamiętajmy jednak o tym, że liczba osób, które będą w jednym czasie chorowały, będzie przez długi czas na wysokim poziomie. Na pewno przez cały maj, ponieważ czas leczenia osób, które już zachorowały trwa kilkanaście dni. Gołym okiem było widać, że ruch w okresie świątecznym był zwiększony. Miejmy nadzieję, że nie przyniesie to bardzo widocznych efektów w liczbie zachorowań - zaznaczył rzecznik rządu.

Obostrzenia na wysokim poziomie miały na celu ograniczenie liczby zachorowań i eksperci podkreślają, że dzięki tym rygorom udało się je znacząco ograniczyć. Nasza sytuacja jest dużo lepsza niż we Francji, Niemczech czy Hiszpanii. Jeżeli dane dotyczące liczby osób, które chorują będą lepsze, to maj, koniec kwietnia będzie początkiem "odmrażania" gospodarki. W pierwszej kolejności dotyczyłoby to zasad przemieszczania się i terenów zielonych. Później handel, usługi, jednak z pewnymi rygorami - zapowiedział Piotr Müller.

W TVP Info rzecznik rządu zapowiedział z kolei, że obowiązek zakrywani twarzy w miejscach publicznych, który zacznie obowiązywać od jutra, może zostać utrzymamny nawet przez kilka najbliższych miesięcy.

– Jeszcze przez wiele tygodni, a może nawet miesięcy, będziemy musieli się liczyć z tym, że będziemy w takiej sytuacji, po to, abyśmy mogli wrócić do nowej rzeczywistości gospodarczej, po to, żebyśmy mogli lepiej funkcjonować, wrócić do pewnej normalności, te rygory epidemiczne muszą mieć charakter powszechny – powiedział Piotr Müller.

Tematy:
Epidemia koronawirusa w Polsce (101)

Zobacz również:

PO: Nie dopuścimy do przeprowadzenia wyborów
Tagi:
rząd, epidemia, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz