19:23 24 Luty 2021
Polska
Krótki link
Polska walczy z koronawirusem (103)
503
Subskrybuj nas na

Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z premierem Chin Li Keqiang na temat walki z epidemią koronawirusa i dostaw chińskiego sprzętu medycznego do Polski.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że premier Mateusz Morawiecki rozmawiał z premierem Chin Li Keqiang na temat dostaw chińskiego sprzętu medycznego do Polski w ramach walki z epidemią koronawirusa.

Szefowie rządów rozmawiali m. in. na temat uzgodnienia procedur zakupowych i weryfikacji jakości produktów.

Szefowie rządów Polski i Chin potwierdzili gotowość dalszej współpracy w obliczu wspólnego zagrożenia. Zgodzili się, że pandemia powoduje nie tylko problemy w obszarze zdrowia publicznego, ale generuje też zupełnie nowe wyzwania ekonomiczne - głosi komunikat CIR.

Jak podkreślono w komunikacie, Polsce zależy na doskonaleniu metod kontroli rozwoju epidemii koronawirusa z jednoczesnym wznawianiem funkcjonowania gospodarki.

„Polska dostrzega potrzebę dialogu z Chinami w zakresie analizy ryzyka i zarządzania łańcuchami dostaw. Premier Mateusz Morawiecki wyraził gotowość do zwiększenia polskiego udziału w dwukierunkowej, korzystnej dla każdej ze stron, wymianie gospodarczej” - zaznaczono w komunikacie.

Ogromne dostawy sprzętu z Chin do Polski

W ostatnim czasie do Polski trafiło kilka ogromnych dostaw sprzętu medycznego z Chin. Do Polski trafiły m. in. tony maseczek ochronnych, kombinezonów i przyłbic dla polskich medyków.

Największe zainteresowanie wzbudziła dostawa z 14 kwietnia, zrealizowana przez największy samolot na świecie Antonov An-225. 

Na pokładzie kolosa AN-225 Mriya do Polski przyleciało ok. 100 ton ładunku z niezbędnymi środkami do walki z koronawirusem. Do Polski przywieziono m.in. 7 mln maseczek oraz kilkaset tysięcy kombinezonów ochronnych. Transport obejmował ponad 1050 m sześciennych sprzętu zabezpieczającego, zamówionego w Chinach przez KGHM oraz Grupę LOTOS.

W opublikowanym w Facebooku oświadczeniu firma Antonov napisała, że transport z Chin do Warszawy był największą pod względem objętości ładunku dostawą w historii lotnictwa.

Ładunek o takiej objętości nie był przewożony w przedziale ładunkowym nigdy wcześniej w historii światowego lotnictwa. Po załadunku największy na świecie samolot odleciał do Warszawy, lądując na lotnisku Ałmaty w Kazachstanie w celu tankowania i odpoczynku załogi - napisała firma Antonov w oświadczeniu.

Dostawa przy użyciu największego samolotu na świecie wywołała jednak dyskusje na temat zasadności wykotrzystania tak dużego i drogiego samolotu, tym bardziej, że inne dostawy z Chin do Polski były realizowane z wykorzystaniem LOT-owskich Dreamlinerów i, jak podkreślało wielu komentatorów, dawały zarobić polskiemu przewoźnikowi.

Przewodniczący Nowoczesnej, poseł Adam Szłapka poinformował, że złożył do Najwyższej Izby Kontroli wniosek o przeprowadzenie kontroli ws. wczorajszego transportu środków medycznych przy użyciu samolotu AN-225 Mriya.

„Koszt tej operacji zrealizowanej na zamówienie państwowych spółek KGHM i LOTOS szacowany jest na kwotę 12 mln złotych. Ekspercji  zwracają uwagę, że Antonov AN-225 to najdroższy w eksploatacji samolot towarowy używany głównie do transportu wielkogabarytowego. (...) Dla porównania rząd Czech, za operację realizowana mniejszym AN-124, który dostarczył 102 tony sprzętu, zapłacił 1,3 mln euro. (...) Wszystko to rodzi uzasadnione podejrzenia niegospodarności - trudne do zrozumienia zwłaszcza w sytuacji, gdy weźmie się pod uwagę, że zaoszczędzone środki można by było przeznaczyć na zakup większej ilości sprzętu medycznego” - napisał poseł we wniosku o kontrolę.

Tematy:
Polska walczy z koronawirusem (103)

Zobacz również:

Parlament Europejski „zagiął parol” na wybory w Polsce. Media: Morawiecki polecił „szykować” koperty
Tagi:
Mateusz Morawiecki, Chiny, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz