16:44 28 Październik 2020
Polska
Krótki link
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)
4110
Subskrybuj nas na

Wysyłka pakietów do głosowania w wyborach prezydenckich ma rozpocząć się 4-5 maja – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Senat ma zająć się ustawą podczas posiedzenia 5 i 6 maja, a więc już po rozpoczęciu wysyłki pakietów.

Jak podaje „DGP”, trwa operacja pakowania kart do głosowania w koperty. Kolejnym etapem będzie ich wysyłka w Polskę. Plan zakłada, że stanie się to tuż po majówce. Wysyłką pakietów do głosowania ma zająć się Poczta Polska.

Senat nie zdąży?

Projekt ustawy o korespondencyjnej formie tegorocznych wyborów prezydenckich autorstwa posłów PiS jest obecnie procedowany w Senacie. We wtorek nad ustawą będą pracować trzy połączone komisje senackie: ustawodawcza, praw człowieka, praworządności i petycji oraz komisja samorządu terytorialnego i administracji państwowej. Senat ma się nią zająć na posiedzeniu w dniach 5 i 6 maja.

Ustawa przewiduje, że wybory prezydenckie odbędą się wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Według nowych przepisów minister aktywów państwowych, m.in. po zasięgnięciu opinii PKW, określi wzór karty do głosowania, zleci sporządzenie pakietów wyborczych, określi szczegółowy tryb ich doręczania wyborcom przez wyznaczonego operatora (Pocztę Polską) i odbierania kopert zwrotnych, a następnie sposób postępowania z kopertami zwrotnymi dostarczonymi do właściwej gminnej obwodowej komisji wyborczej do zakończenia głosowania.

Sprawą sporną pozostają adresy, pod jakie trafią pakiety do głosowania. Jak podaje „DGP”, część samorządów nadal odmawia udostępnienia spisów wyborców.

Fala krytyki

Większość opinii, jakie przygotowano dla senatorów, jest krytyczna i podważa konstytucyjność przepisów.

Sąd Najwyższy w opinii sporządzonej dla Senatu napisał, że ustawa ws. głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich, z powodu trybu, w jakim została uchwalona przez Sejm oraz ze względu na liczne wady merytoryczne, nie powinna być przedmiotem dalszych prac legislacyjnych.

W ocenie SN „przedmiotowa zmiana ingeruje w konstytucyjną istotę wyborów Prezydenta RP do tego stopnia, że w gruncie rzeczy przekształca je w swoistą usługę pocztową. Zgodnie z opiniowaną ustawą, Poczta Polska de facto staje się częścią „aparatu wyborczego”, pracownicy tego operatora (...) są funkcjonariuszami wyborczymi, natomiast „nadawcza skrzynka pocztowa” pełni rolę „mobilnej urny wyborczej”.

SN uważa, że ustawa „w sposób zasadniczy ogranicza kompetencje Państwowej Komisji Wyborczej w zakresie organizacji wyborów prezydenckich oraz marginalizuje rolę komisji wyborczych szczebla podstawowego w uwiarygodnieniu procesu głosowania”.

Zmiana tożsamości wyborów prezydenckich, dokonana opiniowaną ustawą, polega również na powierzeniu ich organizacji i przebiegu ministrom właściwym do spraw: aktywów państwowych i spraw zagranicznych, a więc przedstawicielom władzy wykonawczej, którzy podobnie jak Prezydent RP reprezentują czynnik polityczny – czytamy w opinii.

Jak wskazał SN, „częścią wyborów prezydenckich jest kampania wyborcza, a jej naturalnym elementem są bezpośrednie spotkania kandydatów na prezydenta z elektoratem”.

„Ze względu na zakaz organizowania zgromadzeń publicznych, będący jedną z konsekwencji stanu epidemii ogłoszonego kilka tygodni temu na całym terytorium RP, kandydaci zarejestrowani w wyborach zarządzonych na dzień 10 maja 2020 r. nie mają zapewnionych równych szans w zakresie skutecznej rywalizacji o urząd prezydenta” – podkreślono w opinii i zaznaczono, że „w tym ujęciu wyborów, których dotyczy opiniowana ustawa, nie można uznać za równe”.

Sąd Najwyższy wyraził także obawę, że nie ma żadnej gwarancji, że dane ze spisów wyborców przekazane Poczcie Polskiej nie zostaną przejęte przez osoby nieuprawnione. W ocenie SN „ustawa sprowadza więc zagrożenie dla bezpieczeństwa i prywatności wyborców w ogromnej skali”.

Ustawę krytykują także: Komisja Legislacyjna Naczelnej Rady Adwokackiej, Fundacja Odpowiedzialna Polityka, liczni samorządowcy i organizacje, które ich skupiają, w tym Związek Miast Polskich i Zarząd Gmin Wiejskich RP.

Opinia epidemiologów nie pozostawia złudzeń

Na kwestię możliwego narażenia zdrowia wyborców, członków obwodowych komisji wyborczych i osób zapewniających obsługę techniczną zwracają uwagę eksperci z Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych (PTEiLChZ). W przygotowanej na prośbę senatorów opinii stwierdzają, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich w Polsce w formie przedstawionej przez PiS, w obecnej sytuacji epidemiologicznej związanej z pandemią koronawirusa, nie zapewni ochrony przed zakażeniem COVID-19.

Eksperci nie mają żadnych wątpliwości – przeprowadzenie wyborów w majowym terminie, nawet w trybie korespondencyjnym, może być niebezpieczne dla zdrowia wszystkich osób uczestniczących w tym procesie.

Tematy:
Wybory prezydenckie w Polsce 2020 (104)

Zobacz również:

Trump przełoży wybory, czy pójdzie za przykładem Polski?
RPO: Powinno się zapewnić choć zdjęcie zmarłego w trumnie
Tagi:
wybory prezydenckie, PiS, nowe prawo, ustawa, senat, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz