01:16 11 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
1414
Subskrybuj nas na

Zawieszenie połączeń lotniczych z innymi krajami było jednym z pierwszych działań podjętych przez wiele rządów w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Ta sytuacja spowodowała tyle szkód w lotnictwie, że nawet po zniesieniu ograniczeń jego twarz nie będzie taka sama jak wcześniej.

To wyjątkowo ciężki czas dla przewoźników lotniczych. Sytuacja epidemiologiczna sparaliżowała transport na całym świecie. Linie lotnicze borykają się z trudnymi decyzjami.

Transport lotniczy ledwo „zipie”?

Rząd zdecydował o przedłużeniu zamknięcia granic UE do 15 maja. Jak podkreślał PLL LOT w komunikacie, wznowienie lotów jest uzależnione właśnie od otwarcia granic. Zarówno pracownicy lotnisk jak i personel pokładowy zostali „uziemieni”. Pojawił się też problem wynagrodzeń.

Nie tylko polski przewoźnik stanął pod ścianą. Inne linie lotnicze, np. Wizz Air, SAS, Norwegian znacznie zredukowały liczbę zatrudnionych osób. Postawiono na masowe zwolnienia. Polski LOT stara deklaruje, że postara się utrzymać miejsca pracy, jednak nie osiągnięto porozumienia w sprawie ewentualnego postojowego dla pracowników. Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego odrzucił propozycję spółki.

„Chcemy utrzymać zatrudnienie. Można powiedzieć, że LOT stanął przed wyborem, czy wypowiedzieć umowę osobom, które i tak musiały zostać w domu w związku z epidemią, czy też zapewnić im świadczenia, które przez jakiś czas będą niższe niż ich wynagrodzenie w okresie gdy normalnie pracują. Można to nazwać swego rodzaju postojowym. Ostatecznie otrzymają mniej pieniędzy, ale trzeba pamiętać, że te osoby de facto nie będą w tym czasie wykonywać obowiązków służbowych” – rzecznik PLL LOT Michał Czernicki mówił w rozmowie z tvp.info.

LOT nie lata. Kupiłem bilet, przepadnie?

Spółka poinformowała 30 kwietnia, że odwołuje wszystkie rejsy pasażerskie krajowe i międzynarodowe do 31 maja włącznie. Wyjaśniono, że decyzja została podjęta ze względu na obowiązujące ograniczenia w ruchu biznesowo-turystycznym, które obowiązują na terenie UE.

W nawiązaniu do obecnej niestabilnej sytuacji na międzynarodowych rynkach lotniczych oraz licznych obostrzeń związanych z przemieszczaniem w dobie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, zarząd PLL LOT podjął decyzję o przedłużeniu zawieszenia połączeń lotniczych. Wszystkie rejsy pasażerskie LOT-u, krajowe i międzynarodowe, zaplanowane do dnia 31 maja br. włącznie, zostają odwołane - poinformował LOT w komunikacie dla PAP.

Dodano, że informacje o ewentualnych zmianach będą przekazywane na bieżąco. Na razie jest zbyt wcześnie, żeby podać konkretny termin uruchomienia połączeń lotniczych. Niepewność potęguje niestabilna sytuacja na rynkach w innych krajach.

Czy osoby, które posiadają bilet stracą pieniądze? Oczywiście nie. Przewoźnik zaproponował szereg rozwiązań. Można wymienić kwotę biletu na voucher, zmienić termin podróży lub miejsce docelowe. Czasu na podjęcie decyzji jest sporo, bo aż 12 miesięcy.

„Po kryzysie nigdy nie będzie jak przedtem”

Dyrektor generalny Narodowego Centrum Badawczego im. Żukowskiego, Andriej Dutow w wywiadzie dla Sputnika nakreślił swoją wizję przyszłości lotnictwa w świecie po koronawirusie.

Dutow stwierdził, że lotnictwo cywilne po kryzysie nigdy nie będzie takie jak przedtem i nikt nie ma, co do tego wątpliwości.

Epidemia, kwarantanna i zamknięcie granic najsilniej uderzyły w turystykę, która była główną siłą napędową popytu na lotniczy transport pasażerski, gwarantując w zależności od sezonu od 30 do 70% całkowitego ruchu pasażerskiego. Teraz (ruch turystyczny – red.) spadł do zera i będzie się odradzał powoli, ponieważ nawet po zniesieniu wszystkich ograniczeń ludzie nie będą mieli pieniędzy na podróż - ocenił Dutow.

Alkohol
© Sputnik . Ilja Najmushin
Ekspert zwrócił uwagę, że „spadł również ruch pasażerski w związku z ograniczeniem działalności gospodarczej”.

„Zgodnie z prognozą IATA (angielski skrót dla Międzynarodowego Stowarzyszenia Transportu Lotniczego – red.) loty lotnicze na świecie w 2020 r. Będą stanowiły 58% w porównaniu do 2019 r., A ta prognoza jest co tydzień aktualizowana i jest coraz gorzej. (...) Jest to bezprecedensowa sytuacja dla światowego lotnictwa cywilnego i przemysłu lotniczego ”- powiedział.

Ze swojej strony LOT poinformował, że już pracuje nad standardami bezpieczeństwa, które mogą obowiązywać po uruchomieniu przelotów. Przede wszystkim chodzi o wprowadzenie zasady dystansu społecznego na pokładach samolotu. W grę wchodzi też odpowiednie zabezpieczenie personelu pokładowego oraz monitorowanie stanu zdrowia pasażerów. W tym celu niezbędne będą rekomendacje m. in. Głównego Inspektoratu Sanitarnego i Agencji ds. Bezpieczeństwa Lotniczego EASA.

Zobacz również:

Najpierw lotniskowiec, teraz niszczyciel: załogi amerykańskich jednostek zakażone koronawirusem
Zaskakująca anomalia na lotniskowcu USA: zarażeni żołnierze nie mają objawów. Jak to możliwe?
Piloci i stewardesy odrzucili propozycję LOT. „Postojowe” kością niezgody
Tagi:
koronawirus, samolot, LOT, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz