21:56 30 Listopad 2020
Polska
Krótki link
132
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że 600 tysięcy masek ochronnych, które Polska otrzymała z transzy od Unii Europejskiej niestety nie spełnia żadnych norm.

Maski ochronne są ostatnio wyjątkowo gorącym tematem, a na cenzurowanym znalazło się Ministerstwo Zdrowia z Łukaszem Szumowskim na czele. Jeszcze wczoraj „Gazeta Wyborcza” donosiła o bezużytecznym zakupie masek za 5 mln zł, a jakby tego było mało dziś resort zdrowia dolał oliwy do ognia i przekazał, że środki ochrony, które otrzymał z transzy UE również nie spełniają żadnych norm. 

Dostaliśmy 600 tys. maseczek z transzy Unii Europejskiej. Niestety nie mają one certyfikatu CE, co nas zaniepokoiło i wysłaliśmy je również do badania, i tutaj muszę niestety przekazać państwu, że te maseczki, które zakupiła Unia Europejska, nie spełniają żadnych norm – ani FFP1, ani FFP2, ani FFP3 – w związku z tym nie mogą być rozdysponowane wśród medyków w tej kategorii FFP - oświadczył Szumowski. 

Minister zapowiedział, że skieruje w tej sprawie list do Komisji Europejskiej. Dodał, że nie było informacji od innych krajów unijnych, że towar nie spełnia norm, ale być może zaalarmowanie KE pozwoli uniknąć innym krajom wprowadzenia do użytku towaru, który jest niebezpieczny.

Szef resortu zdrowia podkreślił również, że nie można powiedzieć, że każdy zakupiony towar ma jakieś braki. Jako przykład podał kontrahenta, który sprzedał milion masek i spełniały one wszystkie wymagania. Minister zaznaczył, że kontrole przebiegają w sposób transparentny. Każdy towar jest sprawdzany, jeśli nie spełnia norm to podlega wymianie lub zwrotowi. Przypomniał sprawę testów antygenowych i poinformował, że nie spełniają norm, dlatego również zostaną zareklamowane.

Zawiadomienie do prokuratury. W tle „znajomy z nart”

Oprócz unijnych masek z brakami nie cichną echa afery, o której napisała we wtorek „Gazeta Wyborcza”. W materiale pojawiły się doniesienia, że resort za 5 mln zł zakupił w marcu maseczki, które nie nadają się do użytku, ponieważ nie spełniają norm. Ponadto gazeta, powołując się na własne źródła i dane (korespondencja SMS oraz nagrania) podała, że w sprawę zakupu masek są zamieszani brat ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego oraz jak napisano w materiale jego „znajomy z nart”, który figuruje jako Łukasz G.

Zarobił na tym instruktor narciarski, przyjaciel rodziny Łukasza Szumowskiego. Transakcję ułatwił mu brat ministra zdrowia, a finalizował ją wiceminister Janusz Cieszyński - pisze „GW”.

Do sprawy odniosły się wszystkie powyższe osoby. Minister Szumowski wyjaśnił, że „znajomy z nart” zgłosił się do resortu jako zwykły kontrahent, a wcześniej otrzymał kontakt od jego brata. - Nikt nikomu nic nie ułatwiał. Każdą transakcję traktujemy w ten sam sposób - skomentował sprawę w Radiu Zet minister Szumowski, dodając że jest to wręcz bulwersujące.

Minister zdrowia zgodnie z zapowiedziami złożył zawiadomienie do prokuratury. Szumowski mówił, że jeśli nie uda się otrzymać deklaracji o zwrocie towaru spełniającego normy lub zwrotu gotówki to skieruje sprawę do prokuratury. Tak się właśnie stało. Skan dokumentu opublikował na Twitterze Janusz Cieszyński.

Do sprawy odniósł się również premier Mateusz Morawiecki, którego poproszono o komentarz podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Według premiera ministerstwo zrobiło wszystko, co do niego należało, ponieważ liczył się czas, a od tego zależało ludzkie życie.

Morawiecki dodał, że nie zawsze jest możliwość, żeby „sprawdzić rzetelność kontrahenta”, jednak nie ma wątpliwości, co do działań Szumowskiego. Premier stwierdził, że liczy na wyjaśnienie sprawy skoro kontrahent okazał się nierzetelny.

W obronie kierownictwa resortu zdrowia stanął również Michał Dworczyk, który napisał na Twitterze, że bez zdecydowanych działań Janusza Cieszyńskiego i Łukasza Szumowskiego w Polsce wirus szalałby jak w Lombardii. Dworczyk zaapelował o minimum przyzwoitości, dodając że na ministrów wylało się morze hejtu.

Zobacz również:

Syberia wprowadza obowiązek noszenia masek
Naukowcy sprawdzili skuteczność domowych masek ochronnych. Rezultaty dają do myślenia
Ile będzie kosztować maska z „Polskich szwalni”?
Tagi:
Gazeta Wyborcza, maska ochronna, Ministerstwo Zdrowia, Łukasz Szumowski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz