01:58 02 Październik 2020
Polska
Krótki link
4234
Subskrybuj nas na

Nie milkną echa dzisiejszych wydarzeń w Warszawie. Strajk przedsiębiorców, który miał być demonstracją przeciwko zamrożonej gospodarce i apelem o skuteczniejsze działania rządu zakończył się przepychankami z policją i protestem w zasadzie przeciwko wszystkiemu.

W Warszawie odbył się kolejny już protest przedsiębiorców. W akcji wzięli udział przedsiębiorcy z całej Polski oraz znane z wcześniejszych protestów osoby, m. in. kandydat na prezydenta Paweł Tanajno i przedsiębiorca Michał Wojciechowski. Pojawił się też lider AgroUnii Michał Kołodziejczak, który wezwał tłum, żeby skierował się pod siedzibę PiS, bo jak powiedział - to tam są podejmowane wszystkie decyzje.

Ostatecznie policja użyła siły i gazu, demonstranci zarzucają, że funkcjonariusze użyli wobec nich przemocy bez żadnego powodu. Z kolei ze strony służb padają jasne komunikaty: - W związku z czynną napaścią na funkcjonariuszy użyto środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej i gazu.

Trzaskowski: Nie zgadzam się

Protest przedsiębiorców w Warszawie.
© Sputnik . Alekseiy Vitvitckiy
Zajścia w stolicy za pośrednictwem Twittera skomentował prezydent Warszawy i kandydat na prezydenta Polski Rafał Trzaskowski. Napisał, że nie akceptuje sposobu w jaki zostali potraktowani demonstranci.

Nie zgadzam się, aby Warszawa, ani żadne inne miasto w Polsce było miejscem, w którym policyjna pałka jest jedynym argumentem rządu - napisał polityk.

Dodał, że potrzebny jest w tej sprawie przede wszystkim dialog, a nie przemoc.

Do słów prezydenta Warszawy odniosła się bezpośrednio policja. W odpowiedzi na komunikat Trzaskowskiego podkreślono, że jeżeli chodzi o bezpieczeństwo warszawiaków, to nie ma miejsca na politykę. Dodano, że zastosowano środki odpowiednio do sytuacji.

​Szef KO Borys Budka również wyraził swoje oburzenie zajściami w Warszawie. Oświadczył, że będzie się w tej sprawie domagał wyjaśnień od szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego oraz szefa stołecznej policji. Budka skomentował też doniesienia o zatrzymaniu jednego z senatorów.

Przypomnijmy, że wśród demonstrantów byli również politycy, m. in. senator Jacek Bury i posłanka Klaudia Jachira. Poseł relacjonował w Internecie, że został zatrzymany, jednak rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji Sylwester Marczak w rozmowie z Onetem stanowczo temu zaprzeczył, podkreślając że senator ma immunitet. 

- Nikt nie został zatrzymany. Senatorowie posiadają immunitet. Jeżeli tak twierdzi to znaczy, że nie podaje prawdy. Wszedł do radiowozu sam i nie chce go opuścić, pomimo próśb policjantów - wyjaśnił Marczak.

„Jako szef Klubu Koalicji Obywatelskiej będę żądał natychmiastowych wyjaśnień od ministra Kamińskiego i szefa stołecznej policji ws. użycia siły wobec demonstrujących w Warszawie i bezprawnego zatrzymania senatora Jacka Burego. Gdy władza boi się przegranej, stosuje metody siłowe” - napisał Budka na Twitterze.

Gorąca sobota w stolicy

Sytuacja między demonstrantami a policją robiła się coraz bardziej napięta, doszło do przepychanek. Kordon policjantów skutecznie blokował przejście uczestnikom protestu. W punkcie kulminacyjnym funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. Na wideorelacjach, które cały czas prowadzili demonstranci można było zaobserwować załzawione osoby, które próbowały sobie wzajemnie pomóc, przemywając twarz wodą. Policja co jakiś czas przez megafon prosiła o pozostanie na miejscach i zastosowanie się do jej poleceń.

W proteście mieli również wziąć udział górnicy. Jednak zrezygnowali z przyjazdu do stolicy o czym poinformowała Brać Górnicza za pośrednictwem Facebooka. Podkreślono, że decyzja jest podyktowana sytuacją z koronawirusem na Śląsku. Grupowy wyjazd do Warszawy oceniono jako niebezpieczny.

Organizatorzy podkreślali, że zgromadzenie jest legalne, powołując się na decyzję sądu. Jednak zarówno rzecznik ratusza, jak i policja jednoznacznie zaprzeczyli.

Zobacz również:

Protesty w Warszawie: „Pracy i chleba”
Protest Polaków przed ambasadą w Wiedniu
Protesty przedsiębiorców w Warszawie. Policja użyła gazu łzawiącego - wideo
„Prewencyjnie”: protest przedsiębiorców w Warszawie zakończony zatrzymaniami
Tagi:
gaz, strajk, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz