12:43 07 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
Wybory prezydenckie 2020 (102)
242
Subskrybuj nas na

Jak wynika z najnowszego sondażu przygotowanego przez United Surveys na zlecenie RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”, w wyborach na prezydenta blisko 50 proc. Polaków woli iść do urn, niż brać udział w głosowaniu korespondencyjnym. Zaledwie 6 proc. badanych wskazuje na głosowanie wyłączne w trybie korespondencyjnym.

Zgodnie z wynikami badania aż 45,7 proc. ankietowanych woli, by wybory prezydenckie odbyły się w tradycyjnej formie, a tylko w wyjątkowo przypadkach – korespondencyjnie.

Blisko 42,8 proc. Polaków chciałoby wyborów mieszanych, czyli zarówno w tradycyjnej formie, jak i w drodze głosowania korespondencyjnego, w zależności od preferencji wyborcy.

Jak wynika z sondażu, tylko 5,7 proc. badanych wybrało wybory wyłącznie korespondencyjne. Przy czym tę formę głosowania wybierały chętnie osoby w wieku 25-29 lat. Aż 34 proc. respondentów w tej grupie chciałaby wyborów wyłącznie listownych. Tylko 7 proc. osób powyżej 60. roku życia wskazało na tryb korespondencyjny.

5,8 proc. uczestników badania nie ma w tej kwestii zdania.

Wybory prezydenckie należało przeprowadzić w maju?

Jak powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”, wybory prezydenckie należało przeprowadzić w maju. Podkreślił przy tym, że on sam od początku był przeciwny przesuwaniu terminu wyborów i mówił o tym ówczesnemu wicepremierowi i liderowi Porozumienia Jarosławowi Gowinowi. Zdaniem Ziobry głosowanie na przełomie czerwca i lipca nic nie zmieni z punktu widzenia epidemiologicznego, „oznacza za to stratę czasu na długą kampanię i nie zwiększa szans Andrzeja Dudy”.

W ocenie lidera Solidarnej Polski „największa wina za ostatni kryzys spada na opozycję, która wykorzystała wielki światowy kryzys i epidemiczny i gospodarczy, do gry terminem wyborów oraz cynicznie i instrumentalnie sięgnęła po argumenty związane z bezpieczeństwem zdrowotnym”.

Czeka nas bardzo ciężka walka o Polskę, o wszystko – powiedział. Dodał, że wierzy w zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach, ale jego zdaniem będzie o nie trudniej, gdy PO będzie mogło „podmienić kandydata”.

Jak powiedział minister sprawiedliwości, gdyby nie zachowanie Jarosława Gowina, wybory odbyłyby się jeśli nie 10, to 23 maja. – Mam świadomość, że Jarosław Kaczyński stanął przed bardzo trudną decyzją i wobec zachowania Jarosława Gowina wybrał wariant najbezpieczniejszy, co przyjąłem ze zrozumieniem – powiedział Ziobro.

Na pytanie, czy Jarosław Gowin powinien wrócić do rządu, Ziobro odpowiedział, że to zależy głównie od samego Gowina. Podkreślił, że obecnie nie czas na zajmowanie się zmianami w rządzie, a taki moment może nastąpić dopiero po wyborach.

Tematy:
Wybory prezydenckie 2020 (102)

Zobacz również:

Kosiniak-Kamysz: Kolumbijski węgiel jest symbolem udawanego dbania o Śląsk przez rząd
Otwarte salony fryzjerskie i kosmetyczne. O czym należy pamiętać?
Tagi:
wybory prezydenckie, sondaż, Zbigniew Ziobro
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz