17:19 09 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
143
Subskrybuj nas na

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk skomentował aferę z piosenką Kazika „Twój ból jest lepszy niż mój”, twierdząc, że w sumie to nawet jej nie słyszał i nie rozumie szumu, jaki wokół niej powstał.

W rozmowie z DGP Dworczyk powiedział, że nie da sobie wmówić, że w Polsce nie ma wolności słowa czy że jest ona zagrożona. „Każdy może sobie śpiewać, co chce, mówić, co chce, niezależnie, czy jest artystą zaangażowanym politycznie, czy nie” – stwierdził szef KP.

Dworczyk przyznał, że sam nie słyszał słynnej już piosenki.

„Szczerze mówiąc, nie słyszałem jej” – wyznał.

Aferę z utworem Kazika tłumaczy jako temat zastępczy, bo dzisiaj jest aż nadto ważniejszych spraw, przede wszystkim walka z epidemią i jej skutkami dla gospodarki. Według Dworczyka Polska charakteryzuje się większym pluralizmem informacyjnym niż niektóre kraje Europy Zachodniej. Kapitał zagraniczny w mediach na terenie Polski jest większy niż np. we Francji czy Niemczech.

Mamy prywatne telewizje, radia, portale internetowe, które codziennie czytają miliony Polaków. Politycy, dziennikarze i obywatele mogą mówić, myśleć i wybierać, co chcą – podkreślił szef KP.

O co chodzi z piosenką Kazika?

Legenda polskiego rocka, Kazik Staszewski, w nagranym z Wojtkiem Jabłońskim utworze „Twój ból jest lepszy niż mój” zaatakował prezesa PiS. To piosenka odnosząca się do sytuacji z 10 kwietnia, kiedy władze zamknęły cmentarz na warszawskich Powązkach przed odwiedzającymi z powodu epidemii, ale Jarosław Kaczyński wjechał tam dwiema limuzynami i spokojnie poszedł na grób matki oraz ofiar katastrofy z 2010 roku.

Piosenka z miejsca stała się hitem. 15 maja utwór zadebiutował na szczycie listy przebojów w programie trzecim Polskiego Radia, prowadzonej przez Marka Niedźwieckiego. Po kilku minutach piosenka zniknęła jednak z notowania na stronie internetowej radia, a stacja wydała komunikat, w którym poinformowano o złamaniu regulaminu przy włączeniu utworu do listy oraz o manipulacji przy głosowaniu.

Prowadzący listę przebojów Marek Niedźwiecki złożył wypowiedzenie.

Później Trójka opublikowała na swojej stronie poprawione 1998. notowanie listy przebojów z 15 maja. Piosenka Kazika nadal figuruje w zestawieniu, ale nie jest już liderem rankingu. Utwór uplasował się na czwartym miejscu.

Tagi:
PiS, wolność słowa, muzyka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz