04:47 06 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
Protesty w Warszawie (12)
17136
Subskrybuj nas na

Powoli weekendowe protesty przedsiębiorców w Warszawie stają się tradycją. Po raz kolejny w centrum stolicy zebrali się nie tylko przedsiębiorcy, ale też przeciwnicy polityki prowadzonej przez aktualny rząd. Akcji tak jak wcześniej przewodzi Paweł Tanajno.

Uczestnicy zwołują się przede wszystkim poprzez portale społecznościowe. Na stronie Strajk Przedsiębiorców użytkownicy aktywnie komentują poprzednie inicjatywy oraz snują plany na kolejne edycje. Nie brakuje też gorzkich słów pod adresem kandydata na prezydenta i lidera ruchu Pawła Tanajno. Nie wszyscy popierają jego inicjatywę, a jeśli popierają sam pomysł, to nie podoba im się jego realizacja. 

Ubiegłotygodniowe protesty zakończyły się przepychankami z policją i użyciem przez funkcjonariuszy gazu łzawiącego. Udział w akcji wzięli też politycy związani z KO, m. in. Klaudia Jachira i senator Jacek Bury. Komenda Policji podkreślała w swoich komunikatach, że protesty były nielegalne i zostali zmuszeni do odpowiedniej reakcji na agresywne zachowanie tłumu.

„PiS się chwieje zwyciężają obywatele”

Na stronie wydarzenia na Facebooku Paweł Tanajno zamieścił informacje odnośnie jego szczegółów. Jak wyjaśnił, demonstracja będzie miała charakter hybrydowy, dzięki czemu uniemożliwi policyjną interwencję, jak to miało miejsce tydzień wcześniej. Epicentrum dzisiejszego protestu znajduje się w okolicach Placu Defilad.

Tym razem zrobimy im demonstrację hybrydową, pierwszą taką w historii Polski, i jeśli ma się to udać, musicie mieć podłączony live i sumiennie wykonywać zalecenia. Zrobimy manewry godne XXI wieku. Sprytnie uniemożliwimy użycie jakiekolwiek przemocy - napisał Tanajno.

Kandydat na prezydenta poinstruował też, żeby protestujący zabrali ze sobą czerwone i białe kwiaty, znicze i symbole strajku. Przypomniał też o zastosowanie się do zaleceń GIS w sprawie zachowania dystansu społecznego między uczestnikami akcji. Post na Facebooku kończy się frazą: „PiS się chwieje zwyciężają obywatele”. Zapowiedziano również, że do protestu dołączą zwolennicy AgroUNII.

​Z kwiatów i zniczy uformowano na chodniku krzyż, który ma symbolizować los polskich przedsiębiorców.

Komenda Stołeczna Policji: Cel protestujących to walka z Policją

Stołeczna policja na bieżąco za pośrednictwem komunikatów w Twitterze informuje o podjętych działaniach wobec uczestników Strajku Przedsiębiorców. Według ostatniej informacji ze względu na naruszenie nietykalności jednego z funkcjonariuszy został zatrzymany lider akcji Paweł Tanajno.

Protest przedsiębiorców w Warszawie.
© Sputnik . Alekseiy Vitvitckiy
Pierwszą reakcją na wiadomość o organizacji kolejnego protestu w Warszawie był komunikat policji o nielegalności zgromadzenia. Zwrócono uwagę na słowa, które padły ze strony organizatorów. Zdaniem policji demonstracja nie ma nic wspólnego z pokojowym zgromadzeniem, a wręcz przeciwnie jej celem jest konfrontacja ze służbami.

Informujemy, że żadne zgromadzenie nie zostało zarejestrowane. Wszystkie zgromadzenia będą nielegalne. Obecny przekaz wskazuje, że główny cel protestujących to walka z Policją. Pomysłodawcy, mówiąc o proteście, używają określeń „hybrydowy” i „manewry”. Czuć charakter „pokojowy” - napisano na policyjnym Twitterze.

W komunikatach podkreślono, że na miejscu działa Zespół Antykonfliktowy Policji, a całe wydarzenie jest monitorowane przez „pełnomocników do spraw ochrony praw człowieka komendantów stołecznego i głównego Policji, którzy współpracują miedzy innymi z Rzecznikiem Praw Obywatelskich w zakresie oceny prawidłowości działania”. Przekazano też, że funkcjonariusze zostali zmuszeni do podjęcia działań.

​Jak czytamy w komunikatach, policja reaguje na naruszenie prawa, ponieważ bezpieczeństwo uczestników demonstracji jest priorytetem, a czynnik polityczny nie ma tu żadnego znaczenia. Dodano, że protestujący zostali wielokrotnie upomniani, że naruszają przepisy sanitarne i zakaz zgromadzeń. Zapowiedziano skierowanie wniosków do sądu i służb sanitarnych.

​Szef MSWiA: Policja musi podejmować czynności porządkowe

Głos w sprawie policyjnych interwencji wobec demonstrujących i fali krytyki z jaką spotkały się działania funkcjonariuszy zabrał szef MSWiA Mariusz Kamiński. Minister zwrócił uwagę, że w Polsce obowiązuje zakaz zgromadzeń, który został wprowadzony tymczasowo ze względu na sytuację epidemiologiczną. Jak podkreślił polityk, zakaz nie ma na celu ograniczania praw obywatelskich, ponieważ zakaz zgromadzeń zostanie odmrożony. Kamiński nie zgodził się też z zarzutami, że ma to jakikolwiek związek z poglądami politycznymi.

Prawo do nieskrępowanego wyrażania poglądów politycznych, również w formie manifestacji politycznych, jest świętym prawem każdego obywatela. Nie ma najmniejszej mowy o trwałym ograniczaniu praw obywatelskich w tym zakresie - ocenił Kamiński.

​Minister stanął w obronie policjantów i zapowiedział, że jakiekolwiek akty agresji wobec funkcjonariuszy będą surowo karane. – Jest czymś niedopuszczalnym i państwo polskie na to nie pozwoli, żeby konkretni funkcjonariusze byli piętnowani, znieważani w internecie, żeby stosowano wobec nich groźby z tego powodu, że w sposób rzetelny wykonują swoje czynności służbowe - powiedział szef MSWiA.

Dodał też, że kary za znieważanie i groźby pod adresem policjantów są zdecydowanie za niskie i rząd będzie dążył do ich zaostrzenia.

Jeżeli ktoś ośmieli się podnieść rękę na polskiego policjanta, który w imieniu obywateli wykonuje czynności służbowe, nie może liczyć na bezkarność – podkreślił Mariusz Kamiński.
Tematy:
Protesty w Warszawie (12)

Zobacz również:

Protesty w Warszawie: „Pracy i chleba”
„Prewencyjnie”: protest przedsiębiorców w Warszawie zakończony zatrzymaniami
Protesty przedsiębiorców w Warszawie. Policja użyła gazu łzawiącego - wideo
Policja rozpędzi „nielegalne zgromadzenie” protestujących przedsiębiorców i rolników?
Tagi:
policja, Paweł Tanajno, strajk, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz