02:47 09 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
15029
Subskrybuj nas na

24 maja 2015 roku Andrzej Duda wygrał II turę wyborów prezydenckich. Dzisiaj mija równo pięć lat jego kadencji. Prezydent wspomina najważniejsze momenty swojej prezydentury.

Przypomnijmy, Andrzej Duda pokonał w poprzednich wyborach Bronisława Komorowskiego, stosunek głosów wynosił 51,55% do 48,45%.

Oni zabierali ludziom, my spełniamy obietnice

Jak podkreślił Duda we wpisie opublikowanym w Twitterze, „polskie sprawy zawsze były, są i będą” dla niego najważniejsze. Podziękował rodakom za „każdą chwilę, gdy byliście ze mną, za każdy uścisk dłoni, za każde słowo i gest”.

Według Dudy wśród Polaków panuje podział mentalny, jeśli chodzi o podejście do polityki, spraw społecznych, ideologii. Jedna grupa to zwolennicy obozu panującego do 2015 roku, który „zabierał ludziom, podnoszono podatek VAT na ubranka dziecięce, podnoszono wiek emerytalny”, w dodatku łamiącego składane obietnice. Druga grupa to zwolennicy rządów, które przyszły wraz z 2015 rokiem.

Wreszcie przyszła polityka, którą ja prowadziłem, a później obóz Zjednoczonej Prawicy, gdzie jak się powiedziało, to czyni się wszystko, żeby słowa dotrzymać i dlatego większość zobowiązań wyborczych zostało dotrzymane, w mniejszym lub większym stopniu niektóre – mówił Duda, który był dzisiejszym gościem Programu Pierwszego Polskiego Radia.

© Depositphotos / ArturVerkhovetskiy
„Mówiono, że to są brednie, że można wprowadzić program Rodzina 500 Plus, że to rozwali budżet państwa, że to jest nieodpowiedzialne” – wspomina prezydent.

Duda stwierdził, że wiele w samych Polakach przez te lata się zmieniło. Teraz wszyscy kandydaci na prezydenta, łącznie z opozycją, stawiają na kontynuację polityki społecznej.

Dzisiaj mówią, że będą gwarantami, a byli przeciwnikami 500 plus – podkreślił Duda.

Wątek amerykański i rosyjski

Prezydent wspomniał też o zniesionych w tym roku wizach do Stanów Zjednoczonych.

Nasi żołnierze krwawili w Iraku razem z żołnierzami amerykańskimi, a Polacy cały czas potrzebowali wiz. Uważam, że to było skandaliczne. Cieszę się, że to się zmieniło i ogromnie jestem dumny, że się zmieniło w czasie mojej prezydentury – zaznaczył.

Duda wspomniał też o NATO i zwiększeniu ilości amerykańskich żołnierzy w Polsce jako gwarancjach bezpieczeństwa w obliczu „potencjalnej rosyjskiej agresji”.

„To efekt polityki, którą ja zacząłem jeszcze zanim zostałem prezydentem RP. Pierwsze spotkanie na ten temat miałem w czerwcu 2015 r., jako prezydent elekt. Przyjechał wtedy do Warszawy sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg (...), powiedziałem mu, że będę tutaj walczył, żeby w były w Polsce bazy NATO” – wspomina Duda, dodając: „Patrząc na to zadanie miałem cały czas w pamięci słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który, kiedy rozmawialiśmy o tarczy antyrakietowej w Polsce, której wtedy zapobiegł rząd Platformy Obywatelskiej, uniemożliwił jej ustanowienie; prezydent z żalem mówił, że prawdziwą wolność będziemy mieli, kiedy w naszym kraju będą wojska sojusznicze, wojska Stanów Zjednoczonych”.

Wątek rosyjski pojawił się też w odniesieniu do uniezależniania się od rosyjskiego gazu.

„A tymczasem tworzymy właśnie to, że od 2022 roku to my będziemy decydowali, czy podpiszemy czy nie, czy weźmiemy ten gaz z tego kierunku czy weźmiemy z innego kierunku. I to jest prawdziwa suwerenność, to jest prawdziwa dywersyfikacja dostaw i to jest stawianie Polski i nas wszystkich w zupełnie innej sytuacji niż to miało miejsce dotąd, kiedy płaciliśmy za gaz i płacimy więcej niż Niemcy” – mówił Duda. Zacytował słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego o tym, że Polska nie będzie już strefą wpływów Rosji i cały świat będzie o tym wiedział.

Kadencja Andrzeja Dudy formalnie kończy się 6 sierpnia. Data wyborów prezydenckich nie została jeszcze ustalona, jak mówił niedawno premier Mateusz Morawiecki, planuje się zorganizować je 28 czerwca.

Tagi:
PiS, wybory prezydenckie, Andrzej Duda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz