06:08 25 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Przekop Mierzei Wiślanej (64)
273654
Subskrybuj nas na

Apel kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego, dotyczący zablokowania trzech wielkich inwestycji i przeznaczenia środków na walkę z epidemią koronawirusa, spotkał się z krytyką polityków PiS, którzy zarzucają mu „brak propolskiego myślenia”.

Rafał Trzaskowski zaapelował podczas środowej konferencji prasowej, aby rząd przeznaczył środki z trzech wielkich inwestycji na walkę z pandemią koronawirusa.

– Wszyscy wiemy, że w epidemii potrzebne są trzy kwestie: ochrona miejsc pracy, bezpieczeństwo i służba zdrowia. Musimy znaleźć dodatkowe pieniądze właśnie na realizację tych celów. Dlatego postuluję, aby trzy najbardziej kontrowersyjne inwestycje rządu zostały odłożone na dwa, trzy lata, do czasu kiedy uporamy się epidemią - mówił Trzaskowski.

Kandydat na prezydenta miał na myśli projekty Centralnego Portu Komunikacyjnego, budżet Polskiej Fundacji Narodowej oraz przekop Mierzei Wiślanej.

– Budżet Centralnego Portu Komunikacyjnego, który jest szacowany na 75 miliardów złotych powinien zostać przekazany na poduszkę antykryzysową dla ludzi, którzy tracą pracę w związku z epidemią. Środki z kolejnego kontrowersyjnego projektu rządu, czyli przekopu Mierzei Wiślanej, 2 miliardy złotych, powinny zostać przekazane na premie dla lekarzy i pielęgniarek - mówił Trzaskowski.

W rozmowie z portalem tvp.info poseł PiS PiS Jan Mosiński ocenił, że takie apele Trzaskowskiego to dowód na brak propolskiego myślenia i sprzyjanie interesom innych państw.

Czy to jest myślenie propolskie, czy też proniemieckie? Myślę, że raczej proniemieckie. Ze wstrzymania przekopu Mierzei Wiślanej bez wątpienia ucieszyłby się bardzo Władimir Putin i myślę, że już powoli mrożą szampany na Kremlu, żeby ewentualnie odstrzelić w przypadku, gdyby nie daj Boże, Trzaskowski został prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej - powiedział poseł Mosiński.

 - Czy możemy zatem postawić tezę, że gdyby Rafał Trzaskowski został prezydentem, to będzie reprezentował interesy na linii Moskwa-Berlin, a Warszawa będzie wyłącznie taką prowincjonalną miejscowością gdzieś na marginesie polityki europejskiej? - dodał poseł PiS.

Rosja chce zablokować przekop Mierzei Wiślanej?

Swoją opinię na temat stosunku Rosji do projektu przekopu Mierzei Wiślanej i do pozycji Rafała Trzaskowskiego wyraził kilka dni temu minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Już wcześniej mówiliśmy, to nie koniec działań, przede wszystkim ze strony Federacji Rosyjskiej, by zablokować tę inwestycję z prostego powodu. Jest to bardzo duże wzmocnienie dla Polski Wschodniej i alternatywa dla naszych wschodnich sąsiadów - ocenił minister, dodając, że Rosja zrobi wszystko, żeby tę inwestycję zablokować.

Gróbarczyk stwierdził, że wszystko można połączyć w jedną całość, a najgorsze rozwiązanie to, że miałoby to nastąpić przy użyciu polskiego kandydata, co zdaniem ministra może świadczyć o tym, jak będą wyglądały jego ewentualne rządy. Jednocześnie minister zapewnił, że inwestycja jest i będzie realizowana, ma priorytet, a prace postępują zgodnie z harmonogramem ustalonym z Urzędem Morskim w Gdyni. Gróbarczyk podał także szczegóły wykonywanych aktualnie prac.

Tematy:
Przekop Mierzei Wiślanej (64)

Zobacz również:

Greenpeace o przekopie Mierzei Wiślanej: Mrzonka o prężnym transporcie i kwitnącej turystyce
Tagi:
Rafał Trzaskowski, Mierzeja Wiślana, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz