03:48 31 Październik 2020
Polska
Krótki link
8238
Subskrybuj nas na

Obawy związane z rozwojem technologii 5G nie słabną. W Łodzi podpalono niedawno dwa maszty operatorów sieci komórkowych, a posłanka Lewicy pisze na Twitterze o preferencyjnym traktowaniu „inwestorów 5G”.

Jak informuje Polsat News, w Łodzi doszło do podpalenia dwóch masztów telekomunikacyjnych. Według Ministerstwa Cyfryzacji to sabotaż, związany z rozwojem infrastruktury do obsługi sieci 5G.

- Zrobiono to przy użyciu łatwopalnej cieczy i kawałków materiału, które włożone zostały między przewody sieci telekomunikacyjnej umieszczone na masztach - poinformował w rozmowie z portalem kom. Marcin Fiedukowicz, z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

W związku z incydentami Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji zaapelowała do władz i mediów społecznościowych o podjęcie walki z szerzącą się dezinformacją nt. wpływu technologii 5G na zdrowie.

„Jesteśmy świadkami fali agresji skierowanej przeciwko infrastrukturze o charakterze krytycznym. Oprócz dezinformacji, mamy do czynienia z przestępstwami polegającymi na niszczeniu urządzeń telekomunikacyjnych, które zapewniają łączność milionom Polaków. Sprawcy tych przestępstw nie mogą zostać bezkarni, a wszystkie strony odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz rozwój gospodarczy kraju powinny wzmocnić swoje wysiłki, aby przerwać łańcuch agresji i działań niezgodnych z prawem” - pisze PIIT w opublikowanym na swojej stronie komunikacie.

Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji apeluje do Rządu, Samorządów oraz organów ścigania o zdecydowane działania w związku z kryminalną działalnością zakłócającą działanie technologii, od której zależy życie i zdrowie obywateli oraz funkcjonowanie Państwa. (...) Wzywamy również właścicieli największych portali społecznościowych funkcjonujących w Polsce, do podjęcia skutecznych działań przeciwko stronom oraz autorom szerzącym dezinformację na temat wpływu pola elektromagnetycznego na zdrowie ludzkie i rozprzestrzenianie wirusa SARS-CoV-2 przez sieci bezprzewodowe, w tym 5G - napisano w komunikacie.

Według Ministerstwa Cyfryzacji takie akty wandalizmu to sabotaż, prowadzony przez grupy tzw. antykomórkowców, którzy coraz mocniej budują strach i napięcie wokół telekomunikacyjnej infrastruktury.

Takie grupy powielają alarmistyczne treści. My, żeby uspokoić ten strach musimy odpowiadać merytorycznie. Robiąc to za pomocą wykładu z fizyki, nie każdy chce tego słuchać - powiedziała wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

„Inwestorzy 5G zyskują w Polsce status niemal boski”

W ocenie wiceminister cyfryzacji przykładem poddawania się „dezinformacji i fake newsom dot.sieci telko” jest niedawny tweet posłanki Lewicy Hanny Gill-Piątek, która napisała, że „inwestorzy 5G zyskują w Polsce status niemal boski”.

„Mój maszt jest większy niż twój" mówi nam @MC_GOV_PL - maszty #5G będą stawiane przed upływem terminu na sprzeciw gminy. Decyzje środowiskowe dla tych budowli usunęła poprzednia #tarcza. Inwestorzy 5G zyskują w Polsce status niemal boski, nikomu innemu tak nie pomagacie” - napisała posłanka.

W odpowiedzi wiceminister Buk wyjaśniła, że „ułatwienia w Tarczy3.0 dotyczą masztów tymczasowych, które odciążają sieć w czasie epidemii(nie 5G!)”.

Według Stanisława Żaryna, rzecznika ministra koordynatora służb specjalnych, sianie dezinformacji w związku z rozwojem sieci 5G jest bezpośrednio związane z rosyjską propagandą.

Widać, że w formułowanie tego typu treści zaangażowane są między innymi podmioty, które prezentują rosyjską propagandę - twierdzi Stanisław Żaryn.

Jak podkreślono w materiale Polsat News, wiele z podpalonych w ostatnim czasie masztów telekomunikacyjnych nie miało nic wspólnego z nową siecią 5G.

Ekspert wyjaśnia: Z przejścia z 4G na 5G płyną tylko zalety, jeśli chodzi o promieniowanie

Sieć 5G
© AFP 2020 / Josep Lago
W rozmowie z Polską Agencją Prasową elektrotechnik prof. Andrzej Krawczyk, prezes Polskiego Towarzystwa Zastosowań Elektromagnetyzmu wyjaśnił, że wszelkie obawy, związane z rozwojem sieci 5G są nieuzasadnione.

„Jakiś czas temu pojawiły się fake newsy, że 5G powoduje wzrost zachorowań na koronawirusa, blokuje układ odpornościowy albo ułatwia wirusom dostęp do komórek ciała. To są absurdalne stwierdzenia i kompletnie nie mają pokrycia w faktach” - powiedział ekspert.

z przejścia z 4G na 5G płyną tylko zalety, jeśli chodzi o promieniowanie. Po pierwsze dlatego, że sygnał będzie precyzyjniej kierowany do użytkownika, a nie do wszystkich wokół. A oprócz tego będzie to drobna zmiana częstotliwości. Teraz mamy 2,6 GHz, a nowe sieci będą pracowały na częstotliwościach 3-3,5 GHz czy nawet 6 GHz. To są oddziaływania bardzo podobne i dalekie od tego, by zaburzać pracę ciała. Ale różnica jest tylko na plus: wyższa częstotliwość sprawi, że promieniowanie lepiej wytłumi się w skórze. Częstotliwości 5G będą więc zyskiem w stosunku do 4G - wyjaśnił.

Według eksperta, wszelkie mity związane ze szkodliwością sieci 5G i związanej z nią infrastruktury wynikają z niewiedzy i strachu przed nieznanym.

„Protesty przeciwko telefonii komórkowej nie wiążą się tylko z siecią 5G. To bardzo stara historia obaw ludzi. Już nawet wprowadzenie prądu elektrycznego na przełomie XIX i XX wieku wywoływało podobne protesty” - powiedział prof. Krawczyk.

Zobacz również:

Huawei prezentuje składany smartfon z obsługą 5G
Tagi:
5G, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz