02:47 25 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Wybory prezydenckie 2020 (102)
0 72
Subskrybuj nas na

W niedzielnym wydaniu niemieckiego dziennika Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung ukazał się artykuł, w którym autor analizuje szanse Rafała Trzaskowskiego na objęcie fotelu prezydenta. Jego zdaniem problemem kandydata jest wieś, w której przewagę ma Duda.

Tekst autorstwa Gerharda Gnaucka zatytułowany jest „Mieszczanin zabiega o mieszkańców wsi”. Jego treść cytuje Rzeczpospolita. Trzaskowski określany jest przez autora jako „dziecko metropolii”. Gnauck nawiązuje do piosenki „Jedzie pociąg z daleka”, podkreślając, że kandydat na prezydenta, odwrotnie niż w utworze, będzie musiał w najbliższym czasie jeździć w drugą stronę – nie do, a z Warszawy na prowincję, żeby walczyć o elektorat.

Odrzucić złe, zachować dobre

Jak pisze Gnauck, Trzaskowski od dawna był nadzieją liberałów, jednak dopiero zamieszanie wyborcze i rezygnacja Małgorzaty Kidawy-Błońskiej otworzyły przed nim drzwi do najważniejszego stanowiska w kraju. Autor artykułu sugeruje, że kandydat ma przed sobą trudne zadanie w związku z działalnością PiS w ciągu lat ich rządów, określając ją jako „mieszankę dobrodziejstw i konserwatywnego fundamentalizmu”.

Narodowi konserwatyści są od 2015 roku u władzy i w tym czasie radykalnie zmienili Polskę. Prowadzili wystawną politykę socjalną, regularnie blokowali razem z Węgrami europejską politykę migracyjną, przede wszystkim jednak ograniczyli niezależność wymiaru sprawiedliwości i poważnie nadwyrężyli ducha i reguły demokracji. Ta mieszanka dobrodziejstw i konserwatywnego fundamentalizmu stawia Trzaskowskiego przed dylematem. Czy ma to wszystko cofnąć? A jeśli tak, to jak? – przywodzi Rzeczpospolita myśl Gnaucka.

Zdaniem autora Trzaskowski będzie się starał odrzucić to, co złe, zachowując to, co dobre. Chodzi m.in. o zasiłek 500+, sukces PiS i filar polityki socjalnej, który „musi nim zostać”. Gnauck nawiązuje również do pomysłów Trzaskowskiego odnośnie zmian w polityce zagranicznej i megaprojektów zapoczątkowanych przez PiS – m.in. przekopu Mierzei Wiślanej, który kandydat chce wstrzymać „do lepszych czasów”, jak i przebudowy centralnego portu lotniczego. „Zaoszczędzone” pieniądze miałyby trafić do służby zdrowia.

Jak wskazano w artykule, Trzaskowski na niewygodne pytania odpowiada wymijająco, tak było w przypadku kwestii uzależnienia funduszy unijnych od przestrzegania praworządności przez dany kraj. „Pomysł jest już na stole” – brzmiała odpowiedź kandydata na prezydenta, którą autor artykułu określił jako sprytną.

W ten sposób uniknął zarzutu, że jest osobą szkodzącą swojej ojczyźnie – podsumował Gnauck.

„Jakiś Trzaskowski wspiera gejów i lesbijki...”

Ale pomimo niezłych rankingów i nawet spadku poparcia dla Andrzeja Dudy problem wsi może pokrzyżować Trzaskowskiemu plany objęcia stanowiska. Jak podkreśla autor analizy, Polska jest krajem o charakterze wiejskim i podobnie jak w Niemczech, prowincja odnosi się do stolicy z dystansem. Gnauck przypomina, że Duda bardzo często odwiedza gminy w różnych częściach Polski, a państwowa telewizja pokazuje, jak „jakiś Trzaskowski wspiera gejów i lesbijki, a także uczestniczył w elitarnej grupie Bilderberg, która stanowi tajny mroczny rząd światowy” – cytuje autora Rzeczpospolita.

Na zakończenie Gnauck stwierdza, że w Polsce do dzisiaj utrzymuje się pochodzący z czasów komunizmu wizerunek stolicy kraju jako symbolu układów i arogancji. Taki stan rzeczy może okazać się przeszkodą nie do pokonania dla „dziecka metropolii” Rafała Trzaskowskiego.

Tematy:
Wybory prezydenckie 2020 (102)
Tagi:
Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz