20:38 20 Październik 2020
Polska
Krótki link
281181
Subskrybuj nas na

Tygodnik „Sieci” postanowił zaszokować swoich czytelników „szokującym raportem” o scenariuszach ataku militarnego Rosji na Polskę, do którego dziennikarzom „udało się dotrzeć”, analizując amerykańskie raporty i dokumenty.

Fragmenty artykułu pod tytułem „Polska w niebezpieczeństwie” z najnowszego numeru tygodnika Sieci publikuje portal wPolityce.pl.

Autor publikacji Marek Budzisz pisze w nim, że po analizie amerykańskich raportów i dokumentów, przede wszystkich autorstwa specjalistów z New Generation Warfare - organizacji, zajmującej się „edukowaniem zachodnich demokratycznych władz o aktywności Rosji w zakresie wojny nowej generacji” - wyłaniają się dla Polski różne scenariusze, w których będzie ona musiała stawić czoła rosyjskiej agresji. Opisując te dokumenty, dziennikarz wyjaśnia, że ich autorzy „obserwują działania Moskwy, analizują przeprowadzane przez jej siły zbrojne ćwiczenia, wypowiedzi polityków i wojskowych, dokumenty strategiczne – zarówno jawne, jak i te mniej dostępne opinii publicznej”.

Według autora, z analizy amerykańskich dokumentów wynika, że w razie ewentualnego konfliktu zbrojnego między Rosją a NATO, będą w nim uczestniczyć także kraje spoza sojuszu.

Jeden z dwóch bombowców Sił Zbrojnych USA B-1B Lancer nad Oceanem Spokojnym
© REUTERS / Air Force/Airman 1st Class Gerald Willis
„Po pierwsze, nie ma mowy o żadnej wschodniej flance NATO. Jeśli wybuchnie konflikt, to mogą w nim uczestniczyć również państwa niebędące członkami paktu, takie jak Szwecja czy Finlandia, ale również kluczową rolę może w nim odegrać Ukraina. A zatem od postawy Sztokholmu, który kontroluje strategicznie ważną dla żeglugi na Bałtyku wyspę Gotlandia, czy Finlandii, mogącej zamknąć wyjście z Zatoki Fińskiej, zależeć będzie zapewne przyszły los wojny o państwa bałtyckie” - pisze Budzisz.

Niemcy „obronią Polskę przed Rosją”? 

W polskiej przestrzeni publicznej co jakiś czas pojawiają się doniesienia o możliwości rosyjskiej agresji na wschodnią flankę NATO, przed którą przyjdzie się bronić Polsce. 

W ubiegłym roku w podobnym tonie wypowiedział się były wicekanclerz i minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel w wywiadzie dla szwedzkiej gazety „Svenska Dagbladet”. Polityk powiedział wprost, że Niemcy muszą utworzyć specjalny fundusz i co roku inwestować ponad 20 mld dolarów w „obronę” Polski i państw bałtyckich przed Rosją.

W odpowiedzi na ówczesne apele amerykańskiego prezydenta Donada Trumpa o zwiększenie wydatków na obronę do 2% PKB, Gabriel zaproponował, aby 0,5% trafiało do specjalnego funduszu „przeznaczonego na ochronę krajów bałtyckich i Polski przed Rosją”. Ponadto – jak powiedział były wicekanclerz Niemiec – Berlin przejmie od Waszyngtonu znaczną część odpowiedzialności za bezpieczeństwo państw byłego Układu Warszawskiego i ich „obronę przed Moskwą”.

Macierewicz wierzy w pomoc USA

Inną wizję obrony Polski przed zagrożeniem ze Wschodu ma Antoni Macierewicz.

Z okazji obchodzonej w tym roku 75. rocznicy Zwycięstwa w II wojnie światowej Władimir Putin rozmawiał z Angelą Merkel. Rozmowa przywódców Rosji i Niemiec skłoniła Antoniego Macierewicza do refleksji na temat ważności obecności amerykańskich wojsk w Polsce i sojuszu z USA. 

Podczas rozmowy politycy podkreślili m. in., że „wojna przypomina o konieczności podtrzymywania ścisłej współpracy między państwami i narodami w celu zachowania i wzmocnienia pokoju i wzajemnego zrozumienia”. Komentując ten fragment rozmowy na antenie Polskiego Radia Antoni Macierewicz przypomniał opublikowany w Gazecie Wyborczej w 2009 roku wywiad, w którym Władimir Putin mówił według niego, że „to właśnie sojusz niemiecko-rosyjski ma zastąpić architekturę Unii Europejskiej jako fundament współżycia i funkcjonowania państw europejskich”.

Odnosząc się wprost do gragmentu rozmowy Putin-Merkel Macierewicz stwierdził, że można tu znaleźć odwołanie wprost do paktu Ribbentrop-Mołotow, co jest „jeszcze straszniejsze, ale merytorycznie tożsame z tym, co mówił pan Putin w 2009 roku”.

„To jeszcze raz pokazuje, jak olbrzymim sukcesem prawicy, olbrzymim sukcesem Prawa i Sprawiedliwości, rządu Beaty Szydło było doprowadzenie do strategicznego sojuszu między Polską a Stanami Zjednoczonymi zagwarantowanego obecnością wojsk amerykańskich w Polsce, broniących całej flanki wschodniej, ale przede wszystkim Rzeczpospolitej Polskiej dopóki my nie zbudujemy na tyle silnej armii, by móc ten obowiązek obrony flanki wschodniej, obowiązek nasz, narodowy, wypełniać wraz z innymi państwami Europy Środkowej” - ocenił Antoni Macierewicz.

Ten plan jest jedynym narzędziem obrony przed tymi niesłychanie groźnymi, zabójczymi wręcz planami, o których w rocznicę zakończenia II wojny światowej przypomnieli nam przywódcy Federacji Rosyjskiej i Niemiec - powiedział Antoni Macierewicz.

Zobacz również:

Rosyjski samolot Be-200: od gaszenia pożarów po wsparcie sił jądrowych
Tagi:
USA, NATO, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz