17:12 03 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
5013
Subskrybuj nas na

W Pałacu Prezydenckim odbyło się spotkanie Andrzeja Dudy z aktywistą LGBT z Lublina Barta Staszewskiego. Rozmowa dotyczyła sytuacji osób LGBT w Polsce i rozwiązań, jakie państwo może zaproponować dla jej poprawy.

Jak informuje Polsat News, po spotkaniu z Andrzejem Dudą Bart Staszewski opowiedział, jak wyglądała i czego dotyczyła rozmowa w Pałacu Prezydenckim.

 - Było uprzejmie, na niektóre tematy się zgadzaliśmy, na niektóre nie - poinformował Staszewski.

Powiedziałem, że popieram związki partnerskie. Że to praktyczne rozwiązanie problemu, który inaczej będzie tylko powracał. Pan prezydent się nie zgodził, sugerując „status osoby najbliżej” jako lepsze rozwiązanie. Ja nie zgodziłem się z jego argumentami, on z moimi - relacjonował aktywista.

Mówiąc o kwestii małżeństw homoseksualnych, obaj rozmówcy zgodzili się co do tego, że w tej sprawie decydujący głos ma większość.

„Prezydent kategorycznie odrzucił opcję małżeństw. Ja, mimo że przyznałem, że homo-małżeństwa są ok, powiedziałem, że demokracja jest ważniejsza: skoro Polacy się na to nie zgadzają, to nie można ich zmuszać. Zmuszanie kończy się na niekorzyść zmuszającego” - poinformował Bart Staszewski. 

Jak opowiedział, w rozmowie poruszono także kwestię procesu zmiany/uzgadniania płci, który „niepotrzebnie zmusza osoby transseksualne do pozywania swoich rodziców”.

 - Moim zdaniem jest to dziwna, poniżająca procedura. Pan prezydent zgodził się, że trzeba zobaczyć, o co tu chodzi i co może powinno się zmienić - relacjonował Staszewski.

Według relacji aktywisty, rozmawiano także o publicznym manifestowaniu uczuć przez pary homoseksualne w miejscach publicznych, które w wielu przypadkach kończy się atakami i agresją.

Prezydent przyznał, że przemoc w takich sytuacjach jest absolutnie nieakceptowalna - przekazał Staszewski. 

Aktywista podsumował, że obecne zainteresowanie kwestią LGBT to element medialnej histerii.

„Obaj byliśmy zdania, że obecne skupianie się na LGBT to medialna histeria. Cała rozmowa była uprzejma. Trwała pół godziny i odbywała się praktycznie 1:1. To podsumowanie jest oczywiście moim podsumowaniem. Napisałem je najbardziej obiektywnie, jak umiałem” - wyjaśnił Bart Staszewski.

W opublikowanym po spotkaniu wpisie na Twitterze aktywista dodał jeszcze, że „przez całe spotkanie z Andrzejem Dudą na stole leżały zdjęcia ofiar homofobii, szczucia przez Prezydenta i PiS. Kiedy prezydent ponownie powiedział, ze słowa o ideologii wchodzą w rama wolności słowa opuściłem spotkanie bez pożegnania”.

 

 

 

Zobacz również:

Żydzi stają w obronie LGBT. Przypominają o II wojnie światowej
Tagi:
LGBT, Andrzej Duda, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz