17:37 11 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
Polska walczy z COVID-19 (99)
14211
Subskrybuj nas na

Tłumy turystów nad Zatoką Gdańską podczas długiego weekendu zaowocowały wzmożonymi kontrolami i większym egzekwowaniem przez Pomorski Sanepid obostrzeń wynikających ze stanu epidemicznego.

Jak poinformowało RMF FM, nadmorskie miejscowości cieszyły się ogromną popularnością w czasie długiego weekendu. Polacy jednak za nic mają restrykcje związane z epidemią koronawirusa. W wielu miejscach z uwagi na gęste skupiska trudne było utrzymanie minimum 2 metrów dystansu, mało kto w takim tłumie nosił też maseczkę.

Codzienne dane resortu zdrowia o nowych przypadkach osób, u których zdiagnozowano wirusa, również niepokoją.

Pomorski Sanepid zapowiada zwiększenie kontroli sklepów, ogródków i innych punktów gastronomicznych w miejscach popularnych wśród turystów. Zdaniem inspektorów Sanepidu gęste skupiska są zagrożeniem dlatego, istnieje potrzeba większego egzekwowania obostrzeń wynikających ze stanu epidemicznego. Sanepid przypomina, że koronawirus cały czas stanowi zagrożenie i przestrzega przed beztroską.

Władze Gdańska się tłumaczą

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapytana przez RMF FM o interwencje podejmowane przez władze w związku z zaistniałą sytuacją powiedziała, że po części nie dziwi się ludziom, którzy dostali od władz centralnych dwojaki przekaz – w teorii przepisy mówiąc o obostrzeniach, w praktyce powszechnie rozpoznawalnych polityków rządu, którzy ignorowali te przepisy. 

– Ja bym – też jako obywatelka – oczekiwała bardzo jasnych wytycznych, także od władz państwa. Nie dziwię się ludziom, że na wydłużony weekend chcieli wyjechać w inne miejsce. To też jest naturalne potrzeba, po takim długim okresie zamknięcia. Brakuje nam cały czas jasnych wytycznych, chodzić w maseczkach, nie chodzić w maseczkach? Wytyczne były zmieniane co chwilę... Pytanie też jak bardzo przestrzegamy tego w pomieszczeniach zamkniętych. Ja sama wielokrotnie wchodząc do sklepu czuję się – przepraszam – jak idiotka. Bo chodzę w maseczce, a cała reszta jest bez maseczek. Myślę, że tu większa rola edukacyjna państwa powinna być. Bo na przykład przy zgromadzeniach przed Sądem Najwyższym, kiedy one nie były nawet liczne, a ludzie byli w bezpiecznych odległościach dwumetrowych, widzieliśmy zdecydowana działania organów państwa. A w innych wypadkach mniej zdecydowane – powiedziała Dulkiewicz, zaznaczając, że sama za każdym razem apeluje do mieszkańców o przestrzeganie przepisów związanych z dystansem i maseczkami.

Tematy:
Polska walczy z COVID-19 (99)

Zobacz również:

Koronawirus w USA bije rekordy
Polaków czeka lato pełne protestów?
Jak Polacy oceniają działania rządu w walce z COVID-19
Tagi:
koronawirus, Sopot, Gdańsk, Gdynia, Bałtyk, wakacje
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz