20:40 28 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
254
Subskrybuj nas na

Po dzisiejszym szczycie UE premier Mateusz Morawiecki po raz kolejny mówił o rekordowo wysokich środkach, jakie z unijnego budżetu trafią do Polski w najbliższych latach.

Po zakończeniu szczytu Rady Europejskiej, który odbywał się w formie wideokonferencji, premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że w ramach Europejskiego Funduszu Odbudowy w latach 2021-2027 do Polski ma trafić ok. 700 mld zł. Jak zaznaczył premier, większość tej kwoty to dotacje, a mniejszość to pożyczki długoterminowe na oprocentowaniu bliskim zero procent.

- Wysłuchano naszych racji, które przedstawialiśmy, racji związanych ze wspólną polityką rolną, przyspieszenie dopłat dla rolników po to, żeby one szybciej zostały wyrównane ze średnią unijną, to o co walczy pan komisarz (ds. rolnictwa Janusz ) Wojciechowski w Komisji Europejskiej - mówił dziś premier.

Dla porównaniu 6-7 lat temu, gdy poprzednicy przedstawiali poprzednie ramy, było to ok. 300 mld złotych. Warto o tym pamiętać - przypomniał Morawiecki.

Tymczasem kandydat na prezydenta z ramienia KO Rafał Trzaskowski mówił dziś na wiecu wyborczym w Bydgoszczy o tym, że jeśli polski rząd nie zajmie się kwestią neutralności klimatycznych, to żadnych unijnych pieniędzy Polska nie dostanie. Podkreślał też, że negocjacje dotyczące budżetu „jeszcze się nie zaczęły”, więc jest za wcześnie na ogłaszanie konkretnych kwot.

- Dzisiaj staje pan premier i mówi, że wynegocjował miliardy. Co wynegocjował? Jeszcze się negocjacje nie zaczęły- stwierdził Trzaskowski.

Na razie są pieniądze na stole dlatego, że wspólnota jest wspólnotą prawdziwą. Tylko, że te pieniądze nigdy nie trafią do Polski, jeśli rząd będzie odwracał się od wszystkich ważnych w Europie problemów - tego też mamy dość. 

Zobacz również:

Trzaskowski pozwany za „milion osób, które straciły pracę”
Tagi:
Unia Europejska, wybory prezydenckie, Rafał Trzaskowski, Mateusz Morawiecki, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz