01:16 27 Październik 2020
Polska
Krótki link
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)
1010
Subskrybuj nas na

Chyba nie ma lepszej mobilizacji do zagłosowania w wyborach niż obiecanie za to jakiejś nagrody. Chociaż nie byle jakiej, bo walka toczy się o prawdziwy wóz strażacki. Co ma wspólnego samochód pożarniczy z wyborami prezydenckimi? Okazuje się, że dosyć sporo.

„Bitwa o wozy 2020”, bo tak nazywa się akcja zorganizowana przez MSWiA ma na celu zachęcenie mieszkańców mniejszych miejscowości do masowego wzięcia udziału w nadchodzących wyborach prezydenckich. Nagrodą za wzorową frekwencję w I turze 28 czerwca mają być środki finansowe na zakup średniego wozu strażackiego. Udział w bitwie mogą wziąć wyłącznie gminy do 20 tys. mieszkańców.

Dwie pieczenie na jednym ogniu

Wiceminister MSWiA Maciej Wąsik przybliżył szczegóły tej niezwykłego konkursu podczas konferencji przed siedzibą resortu. Zwrócił uwagę, że w Polsce funkcjonuje 16 tys. ochotniczych straży pożarnych (OSP), w tym 4,5 tys. jednostek należy do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Oznacza to, że są wyspecjalizowane i sprofesjonalizowane. W ocenie wiceministra jest to światowy ewenement, ponieważ nigdzie na świecie nie istnieje taki system bezpieczeństwa, ochrony i wzajemnej pomocy. Dodał, że taka inicjatywa jest niezwykle ważna społecznie.

Wąsik podkreślił, że straż pożarna i OSP otrzymują wsparcie od MSWiA, w tym roku dofinansowano zakup 517 samochodów dla straży. Jedynym warunkiem skorzystania z pomocy był wkład własny w kwocie 200 tys. zł. Z kolei gminy, które nie mają środków na wkład, to jak podkreślił wiceminister, właśnie gminy do 20 tys. mieszkańców. Stąd resort wpadł na pomysł, żeby zmobilizować wyborców do pójścia do urn przysłowiową marchewką. Mieszkańcy spełnią swój obywatelski obowiązek, oddając głosy, a przy okazji gmina dostanie szansę na nowiutki wóz gaśniczy. Kluczem akcji jest wysoka frekwencja wyborcza.

Jak wyjaśnił wiceminister, MSWiA zgromadziło środki na całkowite sfinansowanie 16 samochodów, czyli po jednym na każde województwo. W ten sposób resort chce zachęcić ludzi do glosowania, a tym samym gminom z niskim dochodem zafundować wóz gaśniczy w cenie ok. 800 tys. zł.

Bądźcie aktywni, zdobądźcie dla swojej społeczności lokalnej samochód gaśniczy - zachęcał podczas konferencji prasowej Wąsik.

Do „Bitwy o wóz” pozytywnie odniósł się komendant główny Państwowej Straży Pożarnej (PSP) nadbryg. Andrzej Bartkowiak. Ocenił, że to bardzo dobry pomysł, ponieważ każda złotówka, która trafia na krajowy system ratowniczo-gaśniczy jest dobrą inwestycją. Sprzęt pozwoli OSP na jeszcze skuteczniejsze działanie.

W 2019 r. OSP pierwsze na miejscu akcji były ponad 200 tys. razy, w tym roku już ponad 100 tys. razy - dodał.

Internauci: Elektrownia atomowa dla gminy z największym poparciem dla Dudy

Nietypowa inicjatywa profrekwencyjna, mimo że ma na celu zmobilizowanie wyborców spotkała się z falą krytyki części społeczeństwa. Pomysłodawcom zarzucono, że władze chcą kupić wyborców, a braki w wyposażeniu Ochotniczych Straży Pożarnych powinny być uzupełnione bez względu na udział w wyborach.

A może by tak - wiem, szalony pomysł - dać wozy strażackie tym gminom, które najbardziej potrzebują nowych wozów strażackich?
Czyli tak - zdawałoby się - istotne narzędzia jak WOZY STRAŻACKIE, które pomogą ratować życia, pójdą nie tam, gdzie są najbardziej potrzebne, tylko tam, gdzie najwięcej ludzi zagłosuje... (z podświadomym nakierunkowaniem na PiS, bo przecież PiS daje wozy)?
A skąd ten limit wielkości? Czyżbyście wykombinowali, że w mniejszych miejscowościach macie większe poparcie i próbujecie właśnie tam zwiększyć frekwencję? Z pewnością nie, bo przecież jesteście uczciwi, a Ministerstwo nie angażuje się (i publicznej kasy) w kampanię wyborczą!
Te wybory to jest taki festiwal żenady z każdej strony... kiedy myślisz, że gorzej być nie może po spocie jednych, drudzy napier...ją takiego MEMA
logika jest taka - "Nie głosujesz? Płoniesz"
Czyli tam gdzie będzie mała frekwencja a wóz strażacki jest potrzebny, gmina wozu nie dostanie (kara musi być), a tam, gdzie duża frekwencja - wóz dostaną, nawet jeśli nie będą do chcieli, bo mają wystarczającą ilość sprzętu. Bardzo mądrze i gospodarnie. Kto to wymyślił?

Niektórzy z internautów zażartowali, że można pójść o krok dalej i zaoferować gminom za rekordowe głosowanie za reelekcją aktualnego prezydenta wybudowanie elektrowni atomowej. Przypomnijmy, że temat powstania elektrowni ma zostać poruszony w trakcie najbliższego spotkania Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem. Prezydent mówił na temat inwestycji, że „dla bezpieczeństwa systemu energetycznego w Polsce zbudowanie elektrowni atomowej będzie konieczne”. Dodał też, że strona polska i amerykańska prowadzą w tej sprawie zaawansowane rozmowy.

Nowy konkurs ... gmina z największym poparciem dla Andrzeja Dudy otrzyma elektrownie atomowa która prezydent zamówi w środę u Trumpa ... wiec wszystkie gminy do wyścigu czas start ... nagroda jest naprawdę atrakcyjna
A powiat, w którym doktor Andrzej Duda zdobędzie procentowo najwiecej głosów dostanie nówkę elektrownię atomową, tę którą doktor Duda jedzie kupować do USA.
Tematy:
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)

Zobacz również:

Rosja: pożar i eksplozja w magazynie gazu
Budka: Sztab wyborczy Dudy zamiast o problemach Polaków, mówi ciągle o seksie
Moskwa: Pożar i wybuch w domu mieszkalnym
Pożar na atomowym okręcie podwodnym we Francji – foto, wideo
Kto zapłaci za wydruk majowych pakietów wyborczych? Na pewno nie rząd
Tagi:
wybory prezydenckie, straż pożarna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz