05:16 30 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)
8027
Subskrybuj nas na

Jak oświadczył premier Mateusz Morawiecki, ani Senat, który „zamroził” ustawę ws. głosowania korespondencyjnego w majowych wyborach prezydenckich, ani ci wszyscy, którzy próbowali te wybory przygotowywać, „odpowiedzialności rzeczywistej nie powinni ponosić”.

W czasie wizyty w Łodzi szef rządu pytany był m.in. o to, kto zapłaci za organizację wyborów majowych, które ostatecznie się nie odbyły. Przypomnijmy, premier polecił Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych wydruk w sumie 90 milionów części pakietów wyborczych, na które składały się karty do głosowania, oświadczenia o osobistym i tajnym oddaniu głosu oraz instrukcje głosowania. Każdy z dokumentów w liczbie „odpowiedniej” do użycia w powszechnych wyborach korespondencyjnych, czyli 30 milionów. Wydrukowanie i zlecenie ich dystrybucji kosztowało blisko 70 milionów złotych. Ostatecznie pakiety trafiły do kosza.

Mateusz Morawiecki przypomniał o sytuacji zagrożenia epidemicznego, jaka panowała w marcu i kwietniu, kiedy została podjęta decyzja o głosowaniu korespondencyjnych w zaplanowanych na 10 maja wyborach.

Wszyscy wtedy obawiali się skutków pandemii we wszystkich możliwych wymiarach życia. I zbliżały się konstytucyjne wybory na urząd prezydenta RP, w związku z tym – podobnie jak Bawaria, Korea Południowa – postanowiliśmy zrobić wybory korespondencyjne. Owszem, była podstawa prawna i z tej podstawy prawnej skorzystaliśmy, i poprosiliśmy o przygotowywanie się do przeprowadzenia wyborów – powiedział premier.

Dodał, że za nieodbycie się majowych wyborów odpowiedzialnośc ponosi także Senat, w którym większość ma opozycja. Senatorowie po przeprowadzeniu szerokich konsultacji, odrzucili ustawę o głosowaniu wyłącznie korespondencyjnym w wyborach prezydenckich 2020 na pięć dni przed ogłoszonym przez marszałek Sejmu terminem wyborów. W konsekwencji czego ustawa wróciła do Sejmu.

– Senat ponosi tę odpowiedzialność, o którą niektórzy dopytują. Choć ja akurat uważam, że ani Senat, ani ci wszyscy, którzy próbowali wybory przygotowywać, odpowiedzialności rzeczywistej nie powinni ponosić – podkreślił Morawiecki.

– W procesie demokratycznym w normalnym państwie tak się dzieje niekiedy, że różne procesy ulegają różnego rodzaju demokratycznym przesunięciom. My zostaliśmy zmuszeni poprzez zamrożenie projektu przez Senat do takiego demokratycznego przesunięcia – wyjaśniał.

Tematy:
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)

Zobacz również:

Kaczyński: Jeśli wolność w Polsce ma się rozszerzać, to Andrzej Duda musi zostać prezydentem
Prezydent o spotkaniu z Trumpem: To szansa na otwarcie nowych pól współpracy z USA
USA nałożyły sankcje na kapitanów irańskich statków z paliwem dla Wenezueli
Tagi:
Łódź, Mateusz Morawiecki
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz