19:50 21 Październik 2020
Polska
Krótki link
II tura wyborów prezydenckich w Polsce (78)
113
Subskrybuj nas na

Głosowanie na prezydenta w dobie pandemii koronawirusa: czy wyborcy zdają sobie sprawę z ryzyka zarażenia się COVID-19 podczas oddawania głosu na swojego kandydata? Odpowiedź jest zaskakująca.

Polacy najwidoczniej oswoili się już z koronawirusem i nie jest on tak straszny jak na początku. Ponad połowa osób, dokładnie 52%, zapytanych o to, czy podejmując decyzję w sprawie udziału w wyborach, bierze pod uwagę ryzyko zarażenia się COVID-19, odpowiedziała, że nie. 47% osób zdaje sobie sprawę z takiego ryzyka, 1% uchyliło się od konkretnej odpowiedzi.

Wybory w cieniu koronawirusa? Nie! Koronawirus w cieniu wyborów

Jak twierdzą politolodzy, sytuacja polityczna jest tak napięta, że wyparła myśli o koronawirusie. Polacy skupieni są teraz na wyborach i tym, kto będzie rządził krajem. Jednocześnie nastąpiło już pewne przyzwyczajenie do szalejącego wirusa, choć nie ma jeszcze ani szczepionki, ani skutecznej metody leczenia.

Z sondażu United Surveys wykonanego na zlecenie DGP i RMF FM wynika, że koronawirus jest najmniej straszny wyborcom Krzysztofa Bosaka (63% się nie boi) i Andrzeja Dudy (62%), dalej jest elektorat Rafała Trzaskowskiego (58% liczy się z ryzykiem zarażenia), Szymona Hołowni (50%), Roberta Biedronia (76%), Władysława Kosiniaka-Kamysza (91%).

To seniorzy są jedną z kluczowych grup, której głosy mogą zaważyć na wyniku wyborów, jednocześnie jest to grupa najbardziej narażona na ciężkie przechodzenie COVID-19. Tym niemniej najwięcej osób, które boją się zakażenia koronawirusem podczas wyborów, jest w grupie wiekowej 50-59 lat (59%), czyli to jeszcze nie seniorzy. W ich przypadku strach nieco spada: 47% wśród osób 60-69 i 70+ lat.

93% ankietowanych deklaruje, że samodzielnie zabezpieczy się przed wirusem podczas głosowania – np. weźmie ze sobą swój długopis i środki ochrony osobistej.

Pierwsze głosowanie bez konsekwencji

I tura wyborów nie poskutkowała masowymi zachorowaniami. Najwięcej przypadków odnotowano 1 lipca (382), a najmniej 6 lipca (205). Umiera 4-5 osób dziennie. Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński widzi tu przesłanki, by sądzić, że wybory zostały przeprowadzone bezpiecznie.

„Okres inkubacji wirusa wynosi od 5 do 7 dni. Brak doniesień o nowych ogniskach zachorowań związanych z organizacją wyborów wskazuje na to, że pierwsza tura przebiegła bezpiecznie. Zalecenia MZ (maski, przyłbice, dezynfekcja) sprawiły, że udział w wyborach jest jedną z najlepiej zabezpieczonych aktywności społecznych” – stwierdził.

Tematy:
II tura wyborów prezydenckich w Polsce (78)
Tagi:
wybory prezydenckie, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz