00:41 06 Grudzień 2020
Polska
Krótki link
5620
Subskrybuj nas na

Była sekretarz stanu USA i zwolenniczka kandydata na prezydenta Joe Bidena Madeleine Albright wystąpiła w obronie „niezależności mediów w Polsce”, komentując oświadczenie amerykańskiej ambasador w Polsce Georgette Mosbacher.

Była sekretarz stanu w administracji Billa Clintona Madeleine Albright pochwaliła amerykańską ambasador Georgette Mosbacher, która wstąpiła w twitterowy spór z europosłanką PiS Beatą Mazurek.

Przypomnijmy, komentując decyzję Rafała Trzaskowskiego o odmowie udziału w organizowanej przez TVP debacie prezydenckiej, Mazurek napisała, że „Trzaskowski boi się debaty z Polakami. Woli ustawioną debatę w WSI 24 i niemieckim Onecie. To przykład pogardy dla wyborców z mniejszych miejscowości. Mieszkańcy Końskich i Polacy już niedługo wystawią mu rachunek”.

Do wpisu Mazurek odniosła się Georgette Mosbacher, która w mocnych słowach skomentowała słowa europosłanki.

„Dobrze Pani wie, że szerzy Pani coś, co jest absolutnym kłamstwem, sugerując że TVN to WSI. Powinna się Pani wstydzić. To jest poniżej godności osoby, która reprezentuje Polaków” - napisała ambasador Mosbacher.

Na wypowiedzi amerykańskiej ambasador zareagowała Madeleine Albright, która w swoim wpisie zwróciła uwagę na sytaucję z wolnością mediów w Polsce.

„Jestem zaniepokojona ponownymi atakami na kilka pozostałych niezależnych mediów w Polsce. Na szczęście ambasador USA przypomina polskiemu rządowi, że silne demokracje są uzależnione od niezależnych mediów” - napisała na Albright w Twitterze.

Onet przypomina, ze była sekretarz stanu USA jest zwolenniczką kandydata na prezydenta Joe Bidena i w przypadku jego wygraną może mieć silny wpływ na amerykańską politykę zagraniczną, także w stosunku do Polski.

Zobacz również:

Polacy „płacą na kościół” coraz więcej
Tagi:
media, Madeleine Albright, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz