13:13 05 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
0 32
Subskrybuj nas na

Pierwszy raz w Polsce wykryto bardzo niebezpieczny narkotyk pod nazwą etazen, należący do grupy opioidów. Jest 60 razy mocniejszy niż morfina. Zażycie może prowadzić do śmierci – czytamy w ostrzeżeniu publicznym Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Sanepid alarmuje: nowy, bardzo niebezpieczny narkotyk z grupy opioidów pod nazwą etazen został pierwszy raz wykryty Polsce. Był oferowany jako dopalacz na terenie Łodzi.

Jak czytamy na stronie GIS, narkotyk ten, będący zamiennikiem heroiny lub fentanylu, może przybierać szarego proszku lub suszu do palenia, liquidu do e-papierosa czy sprayu donosowego.

Opioid ten jest 60 razy mocniejszy niż morfina. Jestszczególnie niebezpieczny ze względu na jego właściwości toksyczne i dużą siłę działania.

GIS opisał reakcję po zażyciu tego dopalacza. 

Osoba pod wpływem opioidów jest zwykle splątana” i podsypiająca, ma zaburzenia świadomości, wąskie szpilkowate źrenice, zwolnioną czynność serca (bradykardię), niskie ciśnienie tętnicze, groźne dla życia zaburzenia oddechowe. Może też dojść u niej do całkowitego zatrzymania oddechu i w rezultacie do śmierci.

Dopalacze zamiast butów

W Warszawie pies celników Dolar wpadł na trop dopalaczy w magazynie przesyłek kurierskich w Warszawie. Z paczki, w której miały być buty, funkcjonariusze KAS wyciągnęli 5 kilogramów podejrzanych kryształków. 

– Analiza w Centralnym Laboratorium Celno-Skarbowym potwierdziła, że to substancja psychotropowa 4 – CMC, sprzedawana jako „dopalacz” – wyjaśnia w rozmowie z TVP Info rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Warszawie rew. Justyna Pasieczyńska.

Z tej ilości można byłoby wyprodukować około 50 tys. sztuk gotowego narkotyku, o wartości ponad 250 tys. złotych.

Zobacz również:

Powszechne szczepienia przeciwko grypie sposobem na COVID-19? KE apeluje
„Duda znów nam się udał”. Co dalej?
Trzaskowski i Owsiak: „Możemy dokonać prawdziwej zmiany”
Tagi:
Polska, narkotyki, dopalacze
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz