16:26 28 Październik 2020
Polska
Krótki link
9225
Subskrybuj nas na

W Brukseli trwa szczyt państw Unii Europejskiej. Poruszane są ważne dla członków sprawy, m.in. budżetu i podziału środków na walkę z kryzysem. Szef PE David Sassoli zasygnalizował, że UE nie będzie ich „rozdawać” ot tak, trzeba spełniać konkretne wymagania.

Jak zaznaczył Sassoli, w zasady budżetowe musi być włączony mechanizm, który będzie gwarantował poszanowanie praworządności w państwach członkowskich. „UE nie jest bankomatem” – wyraził się dosadnie szef PE.

Jak wiadomo, instytucja ma zastrzeżenia w kwestii praworządności m.in. do Polski. Oznaczać to może w praktyce, że pojawi się problem z pozyskaniem środków np. na walkę z kryzysem.

Za tym, żeby podział środków był powiązany z praworządnością, opowiadają się m.in. Holandia i kraje północnej Europy, Finlandia, kraje Beneluksu. Przeciwko takim warunkom występują np. Polska i Węgry, które nie zgadzają się, by finansowanie było zależne od warunków politycznych i ideologicznych opatrzonych mianem „praworządności”. Grożą zawetowaniem takiego porozumienia.

Nie zgadzamy się na arbitralne ujęcie kwestii praworządności. Uważamy, że jest artykuł 7 i on się toczy. Niech się toczy swoim rytmem. Już od długiego czasu niestety optujemy tutaj za zamknięciem tego artykułu. Natomiast łączenie tych dwóch dziedzin życia, dwóch zupełnie innych obszarów prawnych również rodzi ogromne zagrożenie dla pewności prawa i na to nie ma naszej zgody – mówił premier Mateusz Morawiecki przed rozpoczęciem szczytu.

Szefowie państw Wspólnoty muszą podjąć ostateczną decyzję co do kształtu wieloletniego budżetu UE. Jeśli porozumienie pomiędzy członkami szczytu nie dojdzie do skutku, spotkanie okaże się fiaskiem i może mieć negatywne konsekwencje dla ogólnej kondycji finansowej świata.

„Wiemy, że prognozy gospodarcze są bardzo negatywne. Jeśli Europa nie podejmie decyzji, front burzowy na rynkach finansowych może uderzyć w publiczne finanse. Z tego powodu bardzo ważne jest wypracowanie porozumienia” – podkreślił szef PE.

Szczyt UE potrwa do soboty.

Tagi:
pieniądze, wsparcie, Bruksela
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz