16:30 04 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
2611
Subskrybuj nas na

Od stycznia studenci z zagranicy, którzy uczyli się na chińskich uniwersytetach przed wybuchem pandemii, są w ciężkiej sytuacji. Mimo iż większość restrykcji już zniesiono, oni wciąż nie mogą wychodzić z kampusów, w najlepszym wypadku dostają pozwolenie na wyjście raz w tygodniu, w najgorszym – raz w miesiącu.

Niektóre chińskie uczelnie oferujące edukację studentom z zagranicy, w tym Polakom, dalej zasłaniają się pandemią COVID-19 i nie pozwalają cudzoziemcom na swobodne poruszanie się poza terenem uniwersytetów. Jedna z polskich studentek, która studiuje we wschodnich Chinach, mówi, że przez pół roku panował całkowity zakaz wyjść, teraz można to zrobić raz w tygodniu po uzyskaniu pozwolenia. Inni mają gorzej, bo wyjścia są możliwe tylko raz w miesiącu, po udowodnieniu, że ma się powód.

Wszystko funkcjonuje, a kampus jak więzienie

I podczas gdy gospodarka Chin zaczyna odrabiać straty, restauracje, sklepy, biura, fabryki i inne miejsca już funkcjonują, zagraniczni studenci dalej tkwią zamknięci w kampusach. Nic dziwnego, że ta przytłaczająca sytuacja w negatywny sposób wpływa na psychikę młodych ludzi. Jednocześnie władze uczelni, jak podkreślają studenci, w ogóle się tym nie interesują.

„Przez miesiąc, na przełomie maja i czerwca, leżałam i patrzyłam w sufit, bo nie byłam już w stanie tego wytrzymać” - mówi jedna ze studentek. – „Na kampusie jest jeden sklep i stołówka. Nie ma kawiarni, nie ma wyboru. To nie jest tak, że my wszystko mamy. To nie jest wolność”.

Chińczyków to nie dotyczy

Zagraniczni goście chińskich uczelni zwracają uwagę, że restrykcje nie dotyczą samych Chińczyków, którzy odwiedzają kampus i spotykają się w dużych grupach, wielu z nich odrzuciło już maski. Studenci mówią otwarcie: to dyskryminacja.

I nie wiadomo, kiedy to się skończy. Np. UIBE już ogłosiło, że podczas letnich wakacji od 13 lipca do 31 sierpnia sytuacja na kampusie się nie zmieni, dalej będą obowiązywały restrykcje, bo „kampus jest czymś odrębnym od społeczeństwa i musi zagwarantować 100-procentowe bezpieczeństwo”. Inne uniwersytety deklarują, że sytuacja nie ulegnie zmianie do 9 września. A co jeśli jesienią nadejdzie nowa fala koronawirusa?

Jak ustalił PAP, sprawą studentów UE w Chinach zajmuje się Delegatura UE w Pekinie, która oficjalnie poprosiła chińskie władze o wyjaśnienie sytuacji.

Tagi:
koronawirus, studia, chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz