13:18 05 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
4710
Subskrybuj nas na

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski nie widzą powodów, żeby zmieniać mapę Mazowsza i wyodrębniać z województwa mazowieckiego Warszawę. Ich zdaniem PiS chce w ten sposób zrealizować swoje cele polityczne.

Media poinformowały, powołując się na nieoficjalne ustalenia, że powraca temat podziału województwa mazowieckiego. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”, jesienią Polaków mogą czekać kolejne wybory. Według gazety projekt ustawy w sprawie wyodrębnienia Warszawy z województwa mazowieckiego ma trafić do Sejmu jeszcze w tym miesiącu. Przyjęcie takiego rozwiązania miałoby doprowadzić do przeprowadzenia wyborów na terenie dwóch nowych województw.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk w rozmowie z radiową Jedynką ujawnił, że prace i analizy dotyczące podziału Mazowsza są już na zaawansowanym etapie, ale ostateczna decyzja należy do kierownictwa partii rządzącej.

Grodzki i Trzaskowski przeciwni

Marszałek Senatu podkreślił w rozmowie z PAP, że pomysł podziału województwa mazowieckiego jest „nieracjonalny” i należy jak najszybciej z niego zrezygnować. Polityk upatruje w inicjatywie chęć „zemsty politycznej”, co jego zdaniem jest nie do zaakceptowania.

Jak zaznaczył Grodzki, są to działania wymierzone w samorząd. Ocenił, że skoro motywy takich działań są nieracjonalne, a wskazują na to opinie marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika i prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, to trzeba ten pomysł porzucić.

Zwłaszcza jeśli oparte są, albo podszyte niecnymi zamiarami, albo emocjami, chęcią odegrania się na samorządach za to, że nie są one tubą propagandową rządzących i mają własne zdanie – stwierdził marszałek Senatu.

Dodał, że ma nadzieję, że pomysł pozostanie na etapie medialnych doniesień. Jednak, jeśli dojdzie do chęci jego realizacji to Senat odniesie się do tego na chłodno i bez emocji. Przede wszystkim przeprowadzi analizy i zasięgnie opinii ekspertów. - Nigdy nie byliśmy maszynką do głosowania i nią nie będziemy - podkreślił Grodzki.

Tego samego zdania jest marszałek Adam Struzik z PSL, który uważa, że pomysł „manipulowania granicami regionów” jest wręcz szkodliwy. Zapowiedział, że opowie się za integralnością województwa.

Rafał Trzaskowski odniósł się do sprawy za pośrednictwem portali społecznościowych. Jego zdaniem decyzja ma podwójne znaczenie, po pierwsze chodzi o „wyborczą arytmetykę”, a po drugie o finansowy podział. PiS nie podoba się, że negatywnie nastawiona do rządu Warszawa wlicza się w statystyki całego województwa. Odnośnie finansów Trzaskowski uważa, że Mazowsze nie udźwignie się bez wsparcia finansowego Warszawy i okolicznych powiatów, a wręcz przeciwnie stanie się niesamodzielne finansowo i uzależnione od aktualnego rządu.

Warszawa i gminy sąsiadujące zapewniają aż 87%(!!!) wpływów Mazowsza z CIT. Czy pomysł PiS jest taki, aby ogromne terytorialnie województwo utrzymywało się za 13% dotychczasowych wpływów? Nie wspominając już o tym, że dwa województwa to dwie administracje – dodatkowa biurokracja generująca dodatkowe koszty… To przecież kompletny absurd! - napisał Trzaskowski.

Skomentował też jedno z uzasadnień takiej decyzji, że województwo tylko zyska i skorzysta na lepszym podziale środków unijnych. Jak wyjaśnił prezydent Warszawy, Mazowsze z perspektywy UE już podlega podziałowi statystycznemu i to samorządy negocjują i wdrażają projekty.

Województwo Warszawa?

Plany stworzenia nowego województwa sięgają 2019 roku. Pomysł padł z ust prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który podczas konwencji regionalnej partii w Siedlcach zapowiedział powstanie nowego województwa Warszawa.

Jak wówczas argumentował polityk, pomysł ten rozwiązałby problem zawyżania przez stolicę wskaźników, według których Unia Europejska przyznaje środki finansowe. Byłoby to 17. województwo na mapie Polski.

Przypomnijmy, że w Polsce od 1999 roku jest 16 województw, a przed reformą administracyjną było 49.

Po prostu trzeba będzie zrobić w ten sposób, że będzie województwo Warszawa i okolice i województwo mazowieckie (…) my chcemy, żeby te ziemie się rozwijały, my jesteśmy za polityką zrównoważonego rozwoju i to nie tylko w słowach, ale także w czynach. Robiliśmy to już w czasie naszych poprzednich rządów – stwierdził Kaczyński.

Musimy to przeprowadzić jeszcze w tym roku, bo idzie nowy budżet unijny, w ramach którego musimy zgłosić nie 16, ale 17 województw i ich regionalne programy operacyjne na lata 2021-2027 – powiedział dziennikowi „DGP” polityk PiS.

Gazeta podaje, że projekt ustawy w tej sprawie jest niemal gotowy i do końca lipca trafi do Sejmu. Jak wyjaśnia rozmówca „DGP”, Sejm zająłby się jego poprawkami na początku września tak, by w listopadzie mogły się odbyć wybory.

Zobacz również:

Ulica Lecha Kaczyńskiego w Warszawie: radnym PiS się spieszy, Trzaskowski zwleka
Obchody 100-lecia Bitwy Warszawskiej w cieniu koronawirusa
Warszawa „pod wodą”: premier zwołuje naradę
Tagi:
mapa, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz