00:23 01 Listopad 2020
Polska
Krótki link
106
Subskrybuj nas na

Wczoraj podczas prac budowlanych przy II linii metra na Bródnie w Warszawie robotnicy natrafili na niewybuch. Dziś od wczesnego rana trwa akcja służb, ewakuowano już około 1500 okolicznych mieszkańców.

Od godziny 6:00 trwała ewakuacja mieszkańców budynków na warszawskim Bródnie. Wszystko przez znalezisko dokonane przy budowie II linii metra. Winowajcą okazała się gigantyczna bomba lotnicza z czasów II wojny światowej. Rzeczniczka stołecznego ratusza Karolina Gałecka za pośrednictwem Twittera wyjaśniła, że niewybuch waży 250 kg i ma około 2 m długości.

Dodała, że ewakuacja obejmie m. in. 8 okolicznych budynków mieszkalnych. Za akcję ratunkową odpowiedzialny jest patrol minersko-saperski, na miejscu są obecne także służby Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Według informacji przekazanych przez dyżurnego Komendy Stołecznej Policji pracownicy budowy natknęli się na niewybuch przy ul. Bazyliańskiej. Po zgłoszeniu na miejscu pojawili się saperzy z Kazunia, którzy zajęli się zabezpieczeniem bomby. Stołeczna policja poinformowała, że ewakuowani mieszkańcy trafili na czas działań służb do pobliskiej szkoły i do podstawionych autobusów, a budynków będą strzec funkcjonariusze. Pomoże to w zapewnieniu im bezpieczeństwa podczas wywożenia pocisku.

​Bartosz Sawicki rzecznik firmy Gulermak, która buduje metro powiedział w rozmowie z TVN24, że jest to wyzwanie dla służb, ponieważ pocisk jest ogromy i znajduje się pod ziemią, co utrudnia akcję. Dodał, że oprócz bloków mieszkalnych ewakuacja obejmie też lokalny kościół. Wyjaśnił też, że nie jest to pierwsze znalezisko tego typu, a wręcz dosyć często dochodzi do wykopania z terenu budowy metra pozostałości po II wojnie światowej. Dlatego firma ma podpisaną umowę z nadzorem saperskim.

Ten teren był już przez nich sprawdzany, ale niedoskonałością tego nadzoru jest to, że on jest skuteczny do około półtorej, trzech metrów w głąb, a jak my mamy się wkopać 30 metrów w dół to nie jesteśmy w stanie w sposób efektywny sprawdzić każdej grudy ziemi. To jest po prostu fizycznie niemożliwie - ocenił Sawicki w komentarzu dla TVN24.

Akcja wydobywania bomby zakończyła się w południe – przekazał rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak. Następnie pocisk w asyście specjalistów z jednostki wojskowej Kazuń-Bielany trafił na poligon.

Zobacz również:

Niewybuch na polsko-białoruskiej granicy. Ruch wznowiono
Dolny Śląsk: niewybuch przy szkole. Akcja saperów zakończona pomyślnie
W Czechach znaleziono niewybuch z okresu II wojny światowej
Tagi:
II wojna światowa, bomba lotnicza, saperzy, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz