10:21 26 Październik 2020
Polska
Krótki link
1120
Subskrybuj nas na

88 lat temu w rezultacie tzw. procesu brzeskiego trzykrotny premier i działacz ruchu ludowego Wincenty Witos, a także inni politycy, został skazany na więzienie za „udział w spisku” mającym na celu obalenie władzy. Rzecznik Praw Obywatelskich ogłosił, że złoży dziś stosowną kasację do SN.

Jak podkreślił Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, to może być „historyczna chwila”.

W styczniu 1932 roku ogłoszono wyroki w procesie brzeskim, dotknęły one 10 polityków Centrolewu przeciwnych polityce Józefa Piłsudskiego, m.in. Władysława Kiernika, Norberta Barlickiego, Hermana Liebermana, Wincentego Witosa. Uznano ich za winnych przygotowywania spisku, który miał na celu obalenie niektórych członków rządu i przewidywał następnie obsadzenie stanowisk innymi osobami. Pięciu osądzonych opuściło kraj po ogłoszeniu wyroku, pozostałe pięć osób odsiedziało wyroki od półtora roku do trzech lat w twierdzy brzeskiej. I mimo że w 1939 roku ogłoszono amnestię skazanych, wyroki pozostały ważne. Teraz to ma się zmienić.

Jak podkreślił były marszałek Sejmu i honorowy prezes PSL Józef Zych w rozmowie z Rzeczpospolitą, postępowanie sprzed lat trzeba ostatecznie zamknąć, bo „tamten proces był haniebny”. Po kasacji ludowcy będą ubiegali się o to, by w pełni rehabilitować skazanych w procesie brzeskim.

RPO Adam Bodnar zauważa, że politycy zostali skazani bez podstawy prawnej. Pojęcie spisku, które posłużyło jako główny powód wydania wyroków, zakładało, że był on tajny, co oznacza, że w obowiązującym wówczas prawie nie miało ono zastosowania. Porozumienie członków Centrolewu nie zostało upublicznione tylko dlatego, że władze sanacyjne utrudniały dostęp do opinii publicznej.

Tagi:
prawo, historia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz