16:29 04 Sierpień 2020
Polska
Krótki link
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (15)
5303
Subskrybuj nas na

Wnioski polskiej komisji do ponownego zbadania katastrofy Tu-154 przeplotły się z fikcją, zamieniając się w niekończący się proces fantazji, stały się Yoknapatawpha współczesnej Polski – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

Polska komisja do ponownego zbadania katastrofy prezydenckiego Tu-154 poinformowała wcześniej, że trotyl, którego eksplozja rzekomo spowodowała katastrofę, mógł zostać umieszczony na pokładzie samolotu podczas napraw w Rosji. Takie stwierdzenie zawarto w raporcie komisji pod przewodnictwem byłego ministra obrony Antoniego Macierewicza. W dokumencie powtórzono, że przyczyną katastrofy samolotu była eksplozja, bo „do takich zniszczeń nie mogło dojść” jedynie w wyniku uderzenia samolotu o ziemię.

„Rzeczywistość ściśle splotła się z fikcją”

Od tygodnia czytam różne śpiewki, że «polska komisja do ponownego zbadania katastrofy Tu-154 twierdzi, że trotyl, którego eksplozja rzekomo spowodowała katastrofę, został umieszczony w samolocie podczas napraw w Rosji». Przypomnę, że komisja pracuje pod kierownictwem byłego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza - napisała Zacharowa na Facebooku.

Jak podkreśliła, „to «ponowne dochodzenie» z jego «pośrednimi rezultatami» stało się prawdziwym Yoknapatawpha (fikcyjna kraina stworzona przez pisarza Williama Faulknera na potrzeby wielu jego powieści – red.) współczesnej Polski”. „Rzeczywistość ściśle splotła się z fikcją, zamieniając się w niekończący się proces fantazji” – stwierdziła rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ odniosła się w ten sposób do zaprezentowanych na posiedzeniu sejmowej komisji obrony narodowej rezultatów prac kierowanej przez Antoniego Macierewicza komisji podsmoleńskiej, która od prawie 10 lat bada przyczynę katastrofy Tu-154M. Na posiedzeniu wyświetlono film, który zawiera m. in. symulację tego, co zdaniem komisji i ekspertów, stało się pod Smoleńskiem w 2010 roku

W filmie zasugerowano, że trotyl, którego eksplozja rzekomo spowodowała katastrofę, mógł zostać umieszczony na pokładzie samolotu podczas prac remontowych w Rosji.

Osobne badania przeprowadzono na podstawie wymazów pobranych przez podkomisję smoleńską z części samolotu, które rosyjscy technicy wymieniali w trakcie remontu między Tu-154 nr 101 i Tu-154 nr 102 w 2009 roku. I w tym wypadku laboratorium w stanie Oregon USA wykryło obecność trotylu, a trzeba dodać, że była to część, której poza remontującymi samolot nikt nie rozkręcał, zaś ślady trotylu znaleziono w niej wnętrzu – powiedziano w zaprezentowanym filmie.

Jakie wnioski pojawiły się w filmie?

Jak przekazał Onet, w prezentacji po raz kolejny pojawiła się teza o dwóch wybuchach na pokładzie prezydenckiego tupolewa, o czym mają świadczyć znalezione na szczątkach samolotu ślady trotylu, heksogenu i pentrytu. W materiale filmowym zasugerowano, że wybuchy na pokładzie potwierdzają także zniszczenia samego samolotu i charakter rozrzucenia jego części, a także obrażenia ofiar, do których, zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, nie mogło dojść na skutek upadku samolotu na ziemię.

Autorzy materiału wysuwają też zarzuty pod adresem śledczych z Rosji, którzy według nich próbowali ukryć dowody, świadczące o wybuchu w prezydenckim samolocie. W filmie pojawiły się także oskarżenia pod adresem poprzedniej komisji, zajmującej się badaniem przyczyn katastrofy.

Komisja Millera i Laska chciała uniknąć ukręcenia bicza na własne plecy, chciała zaspokoić żądania Donalda Tuska i Władimira Putina, wykonała znikomą ilość badań naukowych, otrzymane ekspertyzy i informacje pomijała lub fałszowała pod z góry założoną tezę – twierdzą autorzy materiału.

Fala krytyki: 54 miesiące pracy, obsesja spisków i zamachów

Po prezentacji materiału na sali sejmowej rozpoczęła się ożywiona dyskusja między politykami. Materiał skomentowała m. in. posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska, która nie szczędziła jego autorom słów krytyki, oceniając sposób pracy podkomisji smoleńskiej jako „skandaliczny i dewastujący polskie życie polityczne”.

Uważam za skandaliczny i dewastujący polskie życie polityczne sposób pracy podkomisji pana Antoniego Macierewicza. Wszystkie fałszywe informacje, dotyczące tego, że trzy osoby miały przeżyć, zaprzeczanie faktom, to ma służyć zafałszowaniu rzeczywistości. (...) To są narzędzia rosyjskie. Tyle że, jak rozumiem, Rosja nie musiała wysyłać swoich przedstawicieli, bo to pan, panie Macierewicz, rozpętał wewnętrzną wojnę informacyjną – powiedziała posłanka.

Wnioski z pracy komisji skomentował też członek pierwszej komisji badającej przyczyny katastrofy Tu-154 Maciej Lasek z KO.

(...) mijają 54 miesiące odkąd były minister obrony narodowej, (...), kierowany obsesją spisków i zamachów, powołał podkomisję smoleńską - ciało, któremu powierzył badanie zbadanego wypadku i udowodnienie, wbrew faktom, z góry założonej tezy. Przypomnę, że żeby to zrobić, (...) musiał zatrudnić w podkomisji amatorów bez doświadczenia w badaniu wypadków lotniczych, bo prawdziwi specjaliści, których próbował zwerbować, mimo stosowania wobec nich różnych form nacisku, odmówili w niej udziału – powiedział Lasek.

Minęło 10 lat od katastrofy smoleńskiej

W tym roku minęła 10. rocznica katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem. Do katastrofy doszło 10 kwietnia 2010 roku podczas próby lądowania na lotnisku Siewiernyj pod Smoleńskiem. Zginęło w niej 96 osób znajdujących się na pokładzie, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką.

Międzystanowy Komitet Lotniczy w 2011 roku opublikował raport końcowy z wyników technicznego dochodzenia, zgodnie z którym za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznano decyzję załogi o nieodejściu na lotnisko zapasowe, a przyczynami systemowymi były braki w przygotowaniu lotu i szkoleniu załogi.

W kwietniu ubiegłego roku rosyjski Komitet Śledczy zdementował informację o śladach substancji wykorzystywanych do produkcji materiału wybuchowego znalezionych na szczątkach Tu-154. Wrak samolotu, znajdujący się na terytorium Rosji, nosi status dowodu rzeczowego, śledztwo w sprawie katastrofy samolotu wciąż trwa.

Tematy:
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (15)

Zobacz również:

Jest gorzej: ponowny rekord zarażeń w Polsce
„Warszawo! Polsko! Mobilizacja!”: 76. rocznica Powstania Warszawskiego - foto
Francja: Auto wjechało w tłum. 13 osób zostało rannych
Tagi:
Maria Zacharowa, podkomisja Macierewicza, Antoni Macierewicz, katastrofa smoleńska, Polska, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz