01:40 02 Październik 2020
Polska
Krótki link
Wybuch w Bejrucie (34)
9125
Subskrybuj nas na

Polska wyśle do Libanu 54 osoby, w tym 11 medyków i 43 ratowników z psami oraz sprzęt i wyposażenie medyczne, leki i namiot szpitalny – poinformował w środę wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Wiceminister spraw zagranicznych poinformował, że zgodnie z poleceniem premiera Morawieckiego Polska wysyła do Libanu misję ratunkową. – W pierwszych godzinach szczególnie istotne jest wsparcie osobowe. Z Polski będzie to grupa poszukiwawczo-ratownicza, zespół ratownictwa chemicznego oraz zespół medyczny. Łącznie będzie to 54 osób, w tym 11 medyków oraz 43 ratowników z 4 psami – powiedział Jabłoński.

Wyślemy również sprzęt i wyposażenie medyczne, środki opatrunkowe, dezynfekcyjne, leki, namiot szpitalny, czyli sprzęt niezbędny do ochrony zdrowia i życia w sytuacjach kryzysowych – dodał.

Wiceminister zaznaczył, że w przygotowanie misji włączone jest kilkanaście instytucji państwa i organizacje pozarządowe. Szczególne istotna jest rola Państwowej Straży Pożarnej, Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, Agencji Rezerw Materiałowych oraz PLL Lot.

Ponadto, polska ambasada w Bejrucie jest w bieżącym kontakcie ze stroną libańską, która wskazuje jaka pomoc jest najbardziej potrzebna.

PSP: „Wysyłamy tam ludzi najlepszych z najlepszych”

Wcześniej, Państwowa Straż Pożarna oświadczyła, że jest gotowa do „natychmiastowego wyjazdu do działań ratowniczych w Libanie”, o czym poinformował rzecznik komendanta głównego PSP st. kpt. Krzysztof Batorski.

W rozmowie z PAP rzecznik Państwowej Straży Pożarnej powiedział, że chodzi o 39 ratowników z czterema psami oraz moduł ratownictwa chemicznego. Jak podkreślił, łącznie do Libanu może wyruszyć około 50 osób. W komunikacie PSP na Twitterze dodano, że zgłoszenie gotowości to odpowiedź na zapotrzebowanie po potężnym wybuchu w Bejrucie.

​Państwowa Straż Pożarna przekazała również PAP, że zgodę na wyjazd polskich ratowników wyraziło już Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Aktualnie ratownicy czekają na zgodę strony libańskiej i są gotowi wylecieć do Libanu nawet dziś. Do Bejrutu mieliby dotrzeć na pokładzie samolotu LOT.

Rzecznik PSP st. kpt. Krzysztof Batorski dodał, że na pomoc Libańczykom najprawdopodobniej wyjedzie moduł MUSAR, w skład którego wchodzi średnia grupa poszukiwawczo-ratownicza z 39 ratownikami i czterema psami. Ma do nich dołączyć również moduł ratownictwa chemicznego.

Jak wyjaśnia PAP, „MUSAR to moduł grupy poszukiwawczo-ratowniczej przeznaczonej do działań na terenach miejskich w konfiguracji ciężkiej lub średniej. Jest tworzony doraźnie na bazie pięciu grup poszukiwawczo-ratowniczych PSP”.

Morawiecki: Nie będziemy obojętni na takie tragedie

W odpowiedzi na tragiczne skutki wybuchu w libańskiej stolicy premier Mateusz Morawiecki powiedział, że do Libanu pojadą polscy ratownicy oraz środki medyczne.

Wczorajszy wybuch w Libanie wstrząsnął nie tylko Bejrutem. Dramatyczne zdjęcia eksplozji obiegły cały świat. Na takie tragedie nie możemy być i nie będziemy obojętni! Wspólnie z ministrem Mariuszem Kamińskim z Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podjęliśmy decyzje o skierowaniu pomocy do Bejrutu - napisał premier na Facebooku.

Dodał, że najpierw do Libanu trafią materiały medyczne, a po ustaleniach ze stroną libańską na miejsce zostaną skierowane służby ratownicze.

Jak doszło do tragedii w Bejrucie?

We wtorek 4 sierpnia wieczorem w rejonie portu w Bejrucie doszło do potężnej eksplozji. Ucierpiała połowa budynków miasta, szpitale są przepełnione rannymi. Według relacji korespondenta Sputnika na początku było słychać nieduży trzask, po pięciu minutach pojawił się czarno-biały dym, a następnie doszło do potężnego wybuchu, a w niebo wystrzelił słup czerwonego dymu. W domach w promieniu kilku kilometrów od epicentrum fala uderzeniowa wybiła okna. W epicentrum eksplozji w porcie wybuchł silny pożar.

Zgodnie z ostatnimi danymi w rezultacie wybuchu zginęło ponad 100 osób, a liczba rannych przekroczyła 4 tys. Jednocześnie władze Libanu spodziewają się wzrostu liczby ofiar ze względu na dużą liczbę osób zaginionych, nadal spod gruzów zawalonych budynków wydobywane są ciała

W związku z tragedią w Libanie ogłoszono trzy dni żałoby narodowej. Prezydent kraju Michel Aoun poprosił rząd o spotkanie na nadzwyczajnym posiedzeniu w celu wprowadzenia w kraju stanu wyjątkowego na dwa tygodnie.

Prezydent Aoun oświadczył, że przyczyną potężnych eksplozji na terenie portu w Bejrucie było 2750 ton saletry amonowej przechowywanej w magazynie i skonfiskowanej przez służby celne.

Minister spraw wewnętrznych Libanu Raya al-Hasan na antenie stacji telewizyjnej „Al-Dżadid” również wskazała jako przyczynę eksplozję amoniaku, dodając, że ten ładunek był przechowywany w magazynie w porcie od 2014 roku.

Tematy:
Wybuch w Bejrucie (34)
Tagi:
straż pożarna, Liban, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz