04:26 29 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
2134
Subskrybuj nas na

Politycy Konfedarcji zignorowali zalecenia, dotyczące dzisiejszej inauguracji prezydenta i mimo panującej epidemii koronawirusa pojawili się w Sejmie bez maseczek ochronnych.

Podczas dzisiejszego zaprzysiężenia prezydenta w Sejmie obowiązywały szczególne środki ostrożności, związane z epidemią koronawirusa. Uczestniczący w posiedzeniu Zgromadzenia Narodowego politycy byli zobowiązani mieć na sobie maseczki ochronne.

Biorącym udział w zaprzysiężeniu politykom i gościom mierzono temperaturę i wręczano im środki ochronne. 

Z masek nie skorzystali jednak politycy Konfederacji, którzy oświadczyli, że szefowa Kancelarii Sejmu, która wcześniej informowała o obowiązujących podczas ceremonii zasadach, nie ma prawa zmusić ich do noszenia maski.

- Szefowa kancelarii nie ma prawa zmusić posłów do wkładania maseczek - oświadczył Jakub Kulesza, przypominając jednocześnie słowa ministra zdrowia, który kilka miesięcy temu mówił, że osoby zdrowe nie muszą nosić maseczek. 

Podpisując opublikowane w Twitterze tuż przed rozpoczęciem Zgromadzenia Narodowego zdjęcie poseł Grzegorz Braun nazwał polityków Konfederacji „niezamaskowanymi Konfederatami”. 

Pytany przez dziennikarzy o brak maseczek były kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak oświadczył, że posłowie nie byli poinformowani o obowiązku zakrywania twarzy.

- Na gruncie polskiego systemu konstytucyjnego Sejm ma regulacyjną autonomię, jeśli chodzi o wewnętrzne regulacje swojej pracy. Żadna instytucja państwowa nie może narzucać izbie poselskiej czy Zgromadzeniu Narodowemu jakie ma przyjąć reguły - powiedział Bosak, cytowany przez polsatnews.pl.

Zobacz również:

Dopadł Senat, teraz atakuje Sejm: ilu polityków zaraziło się koronawirusem?
Tagi:
Konfederacja, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz