01:08 28 Listopad 2020
Polska
Krótki link
6234
Subskrybuj nas na

Ministrowie spraw zagranicznych krajów Trójkąta Weimarskiego wystosowali wspólne oświadczenie, dotyczące nadchodzących wyborów prezydenckich na Białorusi.

Szefowie resortów spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec wydali wspólne oświadczenie, w którym wyrażają swoje zaniepokojenie obecną sytuacją na Białorusi, w przededniu wyborów prezydenckich. Treść oświadczenia ministrów spraw zagranicznych państw Trójkąta Weimarskiego opublikowano na stronie internetowej polskiego MSZ.

My, ministrowie spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski, z zaniepokojeniem obserwujemy rozwój wydarzeń na Białorusi. W przededniu wyborów prezydenckich zdecydowanie opowiadamy się za prawem Białorusinów do korzystania z podstawowych wolności, w tym z praw wyborczych oraz wspieramy niepodległość i suwerenność Republiki Białorusi - czytamy w oświadczeniu.

Szefowie resortów spraw zagranicznych podkreślają, że są zaniepokojeni tym, że szereg organizacji międzynarodowych nie został dopuszczony do obserwoiwania procesu wyborczego.

„W związku z tym, wzywamy władze Białorusi do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w sposób wolny i uczciwy, w tym do zapewnienia możliwości ich niezależnego monitoringu przez lokalnych obserwatorów. Odnotowaliśmy niepokojące doniesienia o nieprawidłowościach wyborczych podczas trwającego już głosowania przedterminowego” - głosi oświadczenie.

W oświadczeniu podkreślono, że Białoruś jest ważnym sąsiadem Unii Eurpejskiej oraz aktywnym członkiem Partnerstwa Wschodniego, jednak wspólny dialog w ciągu ostatnich dziesieciu lat był „trudny, ale obiecujący”.

Wierzymy w możliwość zbudowania silniejszych więzi między Białorusią i jej obywatelami a Unią Europejską, opartych na poszanowaniu wspólnych wartości demokratycznych, w tym wolności obywatelskich i praworządności - napisano w oświadczeniu.

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji wyrazili w oświadczeniu swoje zaniepokojenie „możliwością zaprzepaszczenia naszych wspólnych dokonań”. Wezwali także białoruskie władze do uwolnienia zatrzymanych z powodów politycznych osób oraz do powstrzymania się przed stosowaniem przemocy i łamania praw człowieka i wolności obywatelskich i politycznych.

„Apelujemy o poszanowanie woli białoruskiego narodu. Nie ma innej drogi do umocnienia niepodległości Białorusi niż poprzez prawdziwy i otwarty dialog społeczny” - głosi oświadczenie.

Wybory prezydenckie na Białorusi

Wybory prezydenta Białorusi zaplanowano na 9 sierpnia, 4 sierpnia ruszyło głosowanie przedterminowe. O fotel prezydencki ubiega się pięć osób, w tym urzędujący szef państwa Alaksandr Łukaszenka. Kampanii wyborczej towarzyszyły liczne akcje protestu i zatrzymania oponentów Łukaszenki.

Kilka dni temu doszło do zatrzymania szefowej sztabu kandydatki na prezydenta Białorusi Swietłany Cichanouskiej, Marii Moroz. W rozmowie ze Sputnikiem Maria Moroz poinformowała, że niedługo po zatrzymaniu została zwolniona z wydziału ds. walki z przestępczością zorganizowaną MSW, dokąd została przewieziona „na rozmowę”.

„Tak, dopiero co zostałam zwolniona. Wydział ds. walki z przestępczością zorganizowaną i ekstremizmem (MSW Białorusi)” – poinformowała Moroz.

Według niej funkcjonariusze zaprosili ją „na rozmowę”, a zatrzymania jako takiego nie było. „Powiedzieli, że nie zatrzymywali mnie, a tylko zapraszali na rozmowę, posadzili do samochodu i zabrali” – wyjaśniła Moroz.

Ostrzegli po prostu, żeby nie urządzać masowych zamieszek. Ostrzegli przed konsekwencjami. Ja im powiedziałam, że my tak naprawdę opowiadamy się za zmianami pokojowymi i nie chcemy żadnych masowych zamieszek – poinformowała Moroz.

Zobacz również:

Putin rozmawiał z Łukaszenką: czy los Rosjan zatrzymanych na Białorusi jest przesądzony?
Tagi:
Niemcy, Francja, wybory prezydenckie, Alaksandr Łukaszenka, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz