04:48 30 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)
34566
Subskrybuj nas na

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do szefa RE Charlesa Michela i przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen o zwołanie nadzwyczajnego szczytu UE odnośnie wyborów na Białorusi.

Wiadomość przekazał rzecznik rządu Piotr Müller.

Na stronie internetowej kancelarii premiera pojawił się komunikat, w którym podkreślono, że podczas wyborów prezydenckich na Białorusi władza użyła przemocy przeciwko obywatelom domagającym się zmian w kraju.

Musimy solidarnie wesprzeć Białorusinów w ich dążeniu do wolności. Stąd też inicjatywa szefa polskiego rządu, aby nad tą sprawą pochyliła się Rada Europejska - głosi oświadczenie.

Zgodnie ze wstępnymi wynikami wyborów na Białorusi Łukaszenka zyskał 80,23% głosów.

Łukaszenka Alaksandr Grigoriewicz - zagłosowało na niego 4 mln 652 tys. osób lub 80,23% - powiedziała na briefingu w poniedziałek.W wyborach wzięło udział 5 mln 790 tys. osób, frekwencja wyniosła 84,23%.

Główna rywalka Łukaszenki zyskała 9,9% głosów. Pozostali kandydaci zdobyli po mniej niż 2% głosów.

9 sierpnia odbyły się wybory prezydenckie na Białorusi. Po ogłoszeniu wstępnych wyników w szeregu miast Białorusi zaczęły się masowe niesankcjonowane akcje protestacyjne. Najbardziej napięta sytuacja zaistniała w stolicy Białorusi – w centrum Mińska demonstranci zaczęli wznosić barykady, wykorzystując między innymi kosze na śmieci. Później doszło do eksplozji - policja użyła armatek wodnych, gazu łzawiącego i granatów ogłuszających.

Kilka osób (według różnych informacji nawet kilkadziesiąt) zostało rannych i trafiło do szpitala.

Tematy:
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz