19:20 28 Październik 2020
Polska
Krótki link
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)
2021
Subskrybuj nas na

Nie było zgody polskiego rządu na sprzedaż amunicji na terytorium Białorusi. Być może mamy tu do czynienia z pewną prowokacją – powiedział minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Po tym jak w Mińsku do białoruskich demonstrantów strzelał OMON, na miejscu zdarzenia znalezione zostały łuski z napisem „Made in Poland”.

– Ani Ministerstwo Obrony Narodowej, ani rząd nie wydawały żadnych zgód na eksport amunicji do Białorusi. Polska Grupa Zbrojeniowa, polskie zakłady nie są producentem tego rodzaju amunicji. Być może mamy tu do czynienia z pewną prowokacją. Jeszcze raz stanowczo dementuję – nie było zgody polskiego rządu na sprzedaż amunicji na terytorium Białorusi – powiedział w rozmowie z Polskim Radiem szef MON Mariusz Błaszczak.

Masowe protesty na Białorusi

9 sierpnia odbyły się wybory prezydenckie na Białorusi. W niedzielę wieczorem przewodnicząca Centralnej Komisji Wyborczej Lidia Jermoszina oświadczyła, że urzędujący prezydent Aleksandr Łukaszenko prowadzi we wszystkich rejonach. Według danych pierwszych exit poll urzędujący szef państwa Aleksander Łukaszenko zyskał 79,7%, za nim jest Swietłana Cichanouska z 6,8%.

Po ogłoszeniu wstępnych wyników w szeregu miast Białorusi zaczęły się masowe niesankcjonowane akcje protestacyjne. Najbardziej napięta sytuacja zaistniała w stolicy Białorusi – w centrum Mińska demonstranci zaczęli wznosić barykady, wykorzystując między innymi kosze na śmieci. Później doszło do eksplozji – policja użyła armatek wodnych, gazu łzawiącego i granatów ogłuszających. Kilka osób zostało rannych i trafiło do szpitala.

Tematy:
Wybory prezydenckie na Białorusi i masowe protesty (103)

Zobacz również:

Błaszczak: Wszyscy chcemy, by Białoruś była demokratyczna
Zaplanowane na sobotę marsze w Warszawie nie odbędą się
Polski europoseł wzywa do sankcji przeciwko Rosji
Tagi:
MON, Mariusz Błaszczak
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz