05:18 30 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
1249
Subskrybuj nas na

Na pl. Askańskim w Berlinie ma powstać Muzeum Uchodźstwa, upamiętniające ponad pół miliona osób, które wyemigrowały z Niemiec uciekając przed nazistami. Wcześniej pojawiały się propozycja postawienia na tym samym placu pomnika polskich ofiar II wojny światowej.

Jak informuje TVP Info, Fundacja Exil Muzeum (Muzeum Uchodźstwa) zaprezentowała w piątek projekt, z którego wynika, że muzeum ma powstać do 2025 roku placu Askańskim w Berlinie. Autorem projektu projektu jest kopenhaskie biuro Dorte Mandrup. Muzeum ma upamiętniać ludzi, którzy wyemigrowali z Niemiec, uciekając przed nazistami.

Obiekt ma powstać na berlińskim placu Askańskim, gdzie do dziś zachowały się ruiny zburzonego podczas wojny dworca kolejowego, z którego wielu uchodźców opuszczało teren Niemiec. Od 1942 r. dworzec był także głównym punktem deportacji Żydów do obozu koncentracyjnego w Terezinie.

TVP Info przypomina, że właśnie na tym placu miał powstać pomnik upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej, o którym zaczęto mówić jeszcze w 2017 roku. W czerwcu ubiegłego roku poinformowano, że dyskutowana w Niemczech od 2017 roku sprawa upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej została rozwiązana decyzją niemieckiego rządu, który postanowił, że w Berlinie powstanie pomnik upamiętniający Polaków.

Kwestię pomnika poruszano także podczas czerwcowej wizyty w Warszawie ministra spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas. 

Pomnik polskich ofiar II wojny światowej w Berlinie

Wzniesienie takiego pomnika zostało zainicjowane przez Floriana Mausbacha, emerytowanego szefa Federalnego Urzędu Budownictwa i Zagospodarowania Przestrzennego. Zaproponował on również konkretne miejsce, gdzie ma znajdować się monument – Plac Askański (Askanischer Platz) w centrum Berlina, blisko ruin zburzonego w czasie wojny dworca kolejowego.

Pomysł budowy takiego pomnika nie jest jednak popierany przez wszystkie frakcje polityczne w Niemczech. Część posłów CDU/CSU nie godzi się na takie upamiętnienie, ponieważ nie chce stracić kolejnych głosów ze środowisk tzw. wypędzonych na rzecz Alternatywy dla Niemiec (AfD). 

Pomysłu budowy takiego pomnika nie popiera przewodniczący rady naukowej Fundacji Pomnika Pomordowanych Żydów Europy, historyk Wolfgang Benz. W styczniu dziennik „Sueddeutsche Zeitung” pisał, że według Benza budowa takiego pomnika to „nacjonalizowanie pamięci historycznej”.

W liście do przewodniczącego Bundestagu Wolfganga Schaeublego Benz napisał, że kierowana przez niego rada dostrzega „niebezpieczeństwo nacjonalizacji pamięci”, zwłaszcza że pojawiają się także żądania, by postawić podobny pomnik dla ofiar ukraińskich. Co więcej, historyk uważa, że „pomnik nie mógłby wypełnić luk w wiedzy historycznej i zapewnić koniecznej informacji na temat niemieckich zbrodni i ich ofiar”.

Zobacz również:

Niemcy uciekali w popłochu: odtajniono dokumenty o pierwszych dniach II wojny światowej
Tagi:
Berlin, II wojna światowa, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz