19:41 21 Październik 2020
Polska
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
206105
Subskrybuj nas na

Niedopuszczony do wyborów prezydenckich na Białorusi Waler Capkała wraz z żoną Weraniką, członkinią sztabu rywalki Łukaszenki Swiatłany Cichanouskiej, przybyli we wtorek do Warszawy. Z lotniska odbierał ich poseł KO Michał Szczerba.

Małżeństwo przyleciało do Warszawy z dwójką dzieci. O swoich planach informowali już wcześniej, mówiąc, że będzie to tymczasowe miejsce ich pobytu. Cepkałowie planują odwiedzić Swiatłanę Cichanouską na Litwie, a w Polsce spotkać się z parlamentarzystami.

Na czwartek zaplanowano spotkanie Weraniki Capkały z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim.

W lipcu Walery Capkała informował, że z powodu obaw o aresztowanie wyjechał z dwójką dzieci z Białorusi do Moskwy. W środę przekazał poprzez nagranie w Telegramie, że wyjechał z rosyjskiej stolicy i udał się na Ukrainę, następnie do Polski, a później znowu na Ukrainę. Poinformował też o planach wizyty na Litwie i Łotwie. Jego żona wyjechała do Rosji po wyborach prezydenckich na Białorusi.

W środę Capkała ogłaszał też założenie Frontu Narodowego Ocalenia Republiki Białorusi. Jego celem ma być mobilizacja Białorusinów do walki przeciwko łamaniu konstytucji i siłowemu przejmowaniu władzy w państwie przez obecnego prezydenta Alaksandra Łukaszenkę – podkreślił niedopuszczony do wyborów kandydat.

Białorusini niezadowoleni z wyników wyborów prezydenckich

9 sierpnia na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie, w których o stanowisko głowy państwa walczyło pięciu kandydatów. Według Centralnej Komisji Wyborczej w pierwszej turze wygrał urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka, zdobywając ponad 80 proc. głosów, na drugim miejscu była Swietłana Cichanouska.

Tuż po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów na Białorusi rozpoczęły się masowe protesty. Ludzie zaczęli wychodzić na ulice, wyrażając swoje niezadowolenie z rezultatów nieuczciwych ich zdaniem wyborów. Masowe protesty miejscami przerodziły się w zamieszki, miały miejsce starcia protestujących z milicją. Wiele osób zostało zatrzymanych i rannych, trzech uczestników protestów zmarło.

Przedstawiciele Unii Europejskiej oraz USA oświadczyli, że nie uznają wyborów prezydenckich za uczciwe i apelują do białoruskich władz o ponowne przeprowadzenie głosowania. Podobne stanowiska zaprezentowali przedstawiciele władz Kanady i Irlandii.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
Tagi:
wybory prezydenckie, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz