01:34 28 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
13259
Subskrybuj nas na

Kandydatka w ostatnich wyborach prezydenckich na Białorusi Swietłana Cichanouska powiedziała w rozmowie z TVP Info, że ludzie w jej kraju nie ufają już obecnej władzy.

W rozmowie Z TVP Info kandydatka na prezydenta Białorusi Swietłana Cichanouska opowiedziała o tym, dlaczego na Białorusi do protestów po ostatnich wyborach prezydenckich.

Tak jak było wcześniej już nie będzie, dlatego że ludzie zmienili sposób myślenia. Ludzie już nie wierzą, nie ufają obecnym władzom. Ludzie się obudzili - powiedziała Cichanouska.

Zaznaczyła, że nie wie, jak długo będą trwały protesty, ale wszyscy powinni sobie zdawać sprawę z tego, że „z tego kryzysu musi być wyjście”. Zadeklarowała także gotowość do rozmów z rządem.

 - Ten kraj musi być krajem bezpiecznym, w którym ludzie będą się czuli bezpiecznie, w którym nie będą zatrzymywani na ulicach - podkreśliła Cichanouska, dodając, że Białoruś powinna być panstwem, w którym „władza będzie dla narodu, a nie naród dla władzy”.

Cichanouska mówiła także o znaczeniu wsparcia międzynarodowego dla białoruskiej opozycji. Podziękowała Polsce oraz wszystkim krajom, które są zainteresowane sytuacją na Białorusi.

- My szukamy przyjaciół, sojuszników we wszystkich krajach. Dla nas nie jest ważne jaki to jest kraj. Chcemy przyjaźnić się ze wszystkimi, ale prosimy o poszanowanie suwerenności naszego kraju - powiedziała Cichanouska.

Protesty na Białorusi 

Masowe protesty rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia po wygranych przez Alaksandra Łukaszenkę wyborach prezydenckich - według CKW uzyskał on 80,1% głosów. Na początku akcje były tłumione przez siły bezpieczeństwa. Przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami wyborów, użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych i gumowych kul.

Następnie zaprzestano rozpędzania mitingów i stosowania przemocy wobec protestujących. Według oficjalnych danych w pierwszych dniach zatrzymano ponad 6,7 tys. osób.
Jak podało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi, podczas zamieszek rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 120 funkcjonariuszy OMON-u. Władze poinformowały o śmierci trzech demonstrantów.

Rzeczniczka Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw praw człowieka powiedziała, że białoruskie MSW potwierdziło śmierć czterech osób w wyniku odniesionych obrażeń w trakcie protestów. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stwierdziło jednak, że nie potwierdza takich informacji.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)

Zobacz również:

Łukaszenka: wojska NATO zbliżyły się do białoruskich granic
Tagi:
Swiatłana Cichanouska, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz