01:23 01 Październik 2020
Polska
Krótki link
3516
Subskrybuj nas na

Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski, który mówił niedawno w mediach o „groźnym wirusie LGBT”, został odwołany ze stanowiska na wniosek wojewody łódzkiego.

Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski, który zasłynął niedawno swoimi wypowiedziami na temat „wirusa LGBT”, poinformował w Twitterze, że został odwołany ze stanowiska.

Szanowni Państwo! Ogromnie dziękuję za wsparcie. Potwierdzam, że wczoraj otrzymałem informację o odwołaniu mnie z funkcji kuratora oświaty. Widziałem się z Ministrem Piontkowskim jeszcze w środę. Nic o tym nie wspomniał - napisał Wierzchowkski.

Jak informuje PAP, rzecznik MEN Anna Ostrowska potwierdziła dymisję kuratora, nie podając jednak przyczyny odwołania go ze stanowiska. Reczniczka poinformowała, że minister edukacji przychylił się do wniosku o odwołanie Wierzchowskiego, który został złożony przez wojewodę łódzkiego.

Odwołania łódzkiego kuratora oświaty domagał się m. in. poseł Lewicy Tomasz Trela, który skierował do szefa MEN wniosek w tej sprawie. Poseł był oburzony słowami kuratora na temat groźnego „wirusa LGBT”, które padły na antenie TV Trwam.

Jesteśmy na etapie wirusa, ale myślę, że ten wirus LGBT, wirus ideologii jest znacznie groźniejszy, bo to jest wirus dehumanizacji społeczeństwa - mówił w TV Trwam Wierzchowski.

„Ta skandaliczna, oburzająca i niedopuszczalna wypowiedź dyskwalifikuje Grzegorza Wierzchowskiego jako kuratora oświaty. Jak człowiek wygłaszający podobne brednie ma czuwać nad prawidłową realizacją programów nauczania?! Dlatego oczekuję od Pana Ministra natychmiastowego odwołania Grzegorza Wierzchowskiego z pełnionej funkcji” - pisał poseł Trela w piśmie skierowanym do ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego.

Tymczasem wojewoda łódzki Tomasz Bocheński, który wnioskował o odwołanie kuratora, wyjaśnił, że jego decyzja nie miała związku z wypowiedziami Wierzchowskiego w TV Trwam.

„Decyzja o odwołaniu łódzkiego kuratora oświaty nie miała żadnego związku z jego wypowiedziami na antenie TV Trwam. Takie decyzje są zawsze wynikiem pogłębionej analizy działań i efektów pracy, a nie pojedynczych wypowiedzi medialnych” – przekazał Tomasz Bocheński za pośrednictwem swojej rzeczniczki Dagmary Zalewskiej.

Zobacz również:

Kwaśniewski o protestach LGBT: Radykalizmy wzajemnie się karmią
Tagi:
LGBT, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz