02:00 02 Październik 2020
Polska
Krótki link
9230
Subskrybuj nas na

Po spotkaniu z przedstawicielami opozycji w sprawie sytaucji na Białorusi premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że Polska chce być ambasadorem suwerennej Białorusi.

Dziś odbyło się zapowiedziane wcześniej spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych w sprawie sytuacji na Białorusi i działań, podejmowanych przez polski rząd w zakresie pomocy Białorusinom.

– Zgodziliśmy się co do tego, że Białoruś powinna być suwerenna, by była niepodległym i niezależnym państwem - powiedział po spotkaniu premier Morawiecki, zaznaczając, że „nikt w Polsce nie popiera reżimu, który fałszuje wybory, a opozycję zamyka do więzień”.

Premier podkreślił, że wśród uczestników spotkania „bez wyjątku wszyscy mówili, że największą wartością jest suwerenność i niepodległość Białorusi”, a wszyscy biorący udział w spotkaniu politycy dali wyraz, że „wokół najważniejszych spraw dla ojczyzny można budować konsensus”. Dodał też, że w ciągu kilku dni będzie przedstawione kalendarium działań dotyczących pomocy Polski dla Białorusi.

Polskie wsparcie dla obywateli Białorusi ma obejmować pomoc dla osób represjonowanych, a także dla studentów białoruskich, którzy chcieliby się uczyć w Polsce. Mowa też o przyspieszeniu procedur wjazdowych i wizowych.

To już się dzieje zresztą, już kilkudziesięciu obywateli Białorusi przekroczyło na takich zasadach granicę białorusko-polską - powiedział Morawiecki, dodając, że kilkadziesiąt „bardzo mocno poszkodowanych przez reżim Łukaszenki” osób otrzymało pomoc na terytorium Polski bez wiz.

Premier poprosił także ministra zdrowia o przygotowanie szpitali do przyjmowania osób potrzebujących zza wschodniej granicy.

- Już taka potrzeba zaistniała. Jest szereg osób bardzo brutalnie pobitych, męczonych przez milicję Łukaszenki, przez tamtejszy OMON i dla nich wszystkich polskie szpitale są otwarte, zwłaszcza że mamy wolne miejsca w tych szpitalach - powiedział premier.

Szef rządu poinformował, że Polska przeznaczy 50 mln zł na wzmocnienie niezależnych mediów i organizacji wolnościowych, a także na wsparcie osób pobitych i torturowanych. Pieniądze mają trafić m. in. do takich instytucji jak Dom Białoruski czy innych zajmujących się tematyką białoruską jak Telewizja Biełsat.

Premier zapowiedział także, że będzie rozmawiał o Białorusi z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, podkreślił też, że jest w stałym kontakcie z premierami państw Grupy Wyszehradzkiej.

- To są rozmowy, które mają przyciągać uwagę do Białorusi. Bardzo się cieszę, że robimy to w synchronizacji z naszymi przyjaciółmi litewskimi, którzy odgrywają tutaj bardzo pozytywną rolę - powiedział premier.

Szef rządu zaznaczył też, że Polska chce, aby europejskie sankcje wobec Białorusi były poważne.

Jeśli chodzi o sankcje, rozmawiamy o sankcjach w formacie europejskim i również chcemy, żeby były one poważne, żeby były poważnie traktowane przez Aleksandra Łukaszenkę. Dlatego 20 czy 30 osób, które miałyby otrzymać zakaz wjazdu na teren UE, to jest dla nas zdecydowanie za mało. My będziemy rozmawiali, choćby dzisiaj podczas mojej rozmowy z kanclerz Merkel poruszę kwestię sankcji - powiedział Mateusz Morawiecki.

Zobacz również:

Putin: Białoruś jako pierwsza otrzyma rosyjską szczepionkę
Tagi:
Mateusz Morawiecki, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz