00:20 30 Listopad 2020
Polska
Krótki link
Autor
17291
Subskrybuj nas na

Znany aktor poskarżył się na Instagramie, że nie pozwolono mu zrobić zakupów w jednej z sieci sklepów IKEA. Ochrona wyprosiła go na zewnątrz, ponieważ nie miał maseczki. Całą sytuację opisał oburzony na Instastories. Do incydentu odnieśli się przedstawiciele szwedzkiej sieci.

Mimo że lockdown już się skończył, w  polskich sklepach nadal obowiązuje nakaz zakrywania ust i nosa. Tomasz Karolak postanowił się zbuntować i pojawił się w sklepie IKEA bez maseczki czy przyłbicy. Zareagowała ochrona i znanego aktora wyproszono z warszawskiego sklepu. Tomasz Karolak opisał całą sytuację w obszernym Instastory. Nie krył rozżalenia:

„Właśnie zostałem wyproszony ze sklepu IKEA dlatego, że nie zasłaniałem maseczką ust i nosa. Mimo że mam z badania krwi, że wszystko jest w porządku, bo egzystuję na planach filmowych” – mówił. 

Chcieli wezwać policję, a to ja powinienem to zrobić, ponieważ bezpodstawnie usunięto mnie ze sklepu. A zakrywanie maseczką ust i nosa jest, jak wiadomo, sprzeczne z konstytucją i jest tylko zaleceniem. Poza tym jestem człowiekiem, który dba o własne zdrowie i chyba prędzej bym się od ochroniarza zaraził. Cały idiotyzm tej sytuacji polega na tym, że bezczelny ochroniarz przyczepia się do mnie i wyprasza mnie z kierowniczką ze sklepu, a wszyscy w restauracji IKEA kupują i jedzą bez maseczek.

Do sprawy odniosła się IKEA. Sieć zapewniła w oświadczeniu, że priorytetem jest zdrowie i bezpieczeństwo klientów.

„Nie obsługujemy klientów, którzy nie zakrywają ust i nosa przy pomocy odzieży lub jej części, maseczek lub przyłbic ochronnych, aby zapewnić bezpieczeństwo naszym pracownikom oraz osobom odwiedzającym nasze sklepy. Informujemy o tym klientów za pośrednictwem mediów, komunikaty na ten temat umieściliśmy również w naszych sklepach (…). Jednocześnie, nie chcemy komentować, ani odnosić się do zachowania klientów w naszych sklepach”.

Od 21 sierpnia na stronie szwedzkiej spółki jest opublikowane oświadczenie w sprawie obowiązku zakrywania ust i nosa na terenie ich sklepów. A także przytoczone rozporządzenie ministra zdrowia będące podstawą nakazu.

Na Instagramie krytyczny pod adresem Karolaka komentarz dodała znana z ciętego języka dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska: „Jak jest taki kozak, to niech idzie trochę popracować na oddział, gdzie leżą chorzy na Covid.

Niech ich rozbawi, bo leżą tam, często też umierają w samotności, bez bliskich, bo jakiś jeden baran z drugim ignorantem miał wszystko gdzieś. Przykre

– napisała.

Aktor nie pozostał dłużny:

„Nie ma pani prawa mnie oceniać, ponieważ nie wie pani co, gdzie i kiedy robiłem dla chorych - na COVID-19 i nie tylko – a przypomnę pani tylko, że nagraliśmy piosenkę, z której dochód przeznaczony był na jednoimienny szpital MSWiA. Zapraszam więc do zapoznania się z działalnością moją i nie tylko, a potem do wydawania ocen. Nie ma pani żadnego prawa żeby mnie i kogokolwiek oceniać”.

Tagi:
ochrona, Instagram, skarga, biznes, handel, IKEA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz