01:19 01 Październik 2020
Polska
Krótki link
Kolejna awaria warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka” (16)
441
Subskrybuj nas na

Rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prokurator Agnieszka Zabłocka-Konopka poinformowała dziś, że w sprawie awarii oczyszczalni „Czajka” zostało wszczęte śledztwo z tytułu niedopełnienia obowiązków służbowych przez urzędników.

Zostanie sprawdzone także ewentualne sprowadzenie niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia ludzi oraz uszkodzenie mienia i sprowadzenie katastrofy epidemiologicznej.

„Na podstawie informacji medialnych prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie niedopełniania obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych zobowiązanych do prawidłowego nadzoru nad odbiorem ścieków” – poinformowała prok. Zabłocka-Konopka.

Ponadto, jak pisze RMF FM, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na wniosek Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie sprawdzi hipotezę, czy do awarii mogło dojść na skutek sabotażu lub działań o charakterze terrorystycznym.

MPWiK w piśmie skierowanym do prokuratury wyjaśniło, że 28 sierpnia specjaliści z Politechniki Warszawskiej, wykonawcy i pracownicy spółki zakończyli przegląd układu przesyłowego. Dodano, że została potwierdzona szczelność rurociągów, dlatego tym bardziej dziwi awaria z powodu rozszczelnienia. Dlatego, jak pisze MPWiK, „zachodzi uzasadnione podejrzenie, że jedną z możliwości, która mogła doprowadzić do awarii jest sabotaż lub inne działanie o charakterze terrorystycznym”.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski po spotkaniu z szefem KPRM Michałem Dworczykiem przyznał, że nie wyklucza, iż przyczyną awarii mógł być sabotaż, ale nie lubi teorii spiskowych. Dodał, że wszystko zostanie sprawdzone przez służby, tak jak to było w 2019 roku.

Rząd pomoże Warszawie 

Szef KPRM Michał Dworczyk poinformował po posiedzeniu sztabu kryzysowego, że miasto poprosiło rząd o pomoc w usuwaniu skutków awarii „Czajki” i rząd takiej pomocy udzieli. Jak wyjaśnił, wojsko zbuduje, tak ja w zeszłym roku most pontonowy, ale tym razem, jak podkreślił Dworczyk, koszty poniesie Warszawa. Całość ma być koordynowana przez MON.

Na prośbę prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego na Wiśle wybudowany zostanie most pontonowy, który doprowadzi rurociąg do oczyszczalni ścieków „Czajka” – powiedział Dworczyk na konferencji prasowej.

Dodał, że most pontonowy będzie podtrzymywał alternatywny rurociąg, ale pierwszy ruch należy do miasta, które musi załatwić wszystkie formalności, otrzymać zgodę, później w ciągu 3 dni wojsko jest w stanie przystąpić do realizacji budowy mostu. Takie rozwiązanie ze względu na pogodę mogłoby działać do połowy listopada.

„W trosce o mieszkańców pomagamy władzom stolicy w związku z awarią kolektorów przesyłających ścieki do «Czajki», ale miasto też musi odpowiadać za to, że do tej awarii doszło” - stwierdził Dworczyk, dodając, że nie powinno być problemów z poniesieniem kosztów przez Warszawę, najbogatsze z polskich miast.

Ścieki z Warszawy w drodze do Bałtyku

Obawy z powodu warszawskich ścieków, które ozonowane wpływają do Wisły, a stąd kierują się w stronę Morza Bałtyckiego wyraził wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Według niego Polskę mogą czekać nieprzyjemne konsekwencje ze strony państw, które mają dostęp do Bałtyku. Wiceminister ostrzega, że być może wystąpią do Polski z żądaniem odszkodowań.

Niestety, Bałtyk jest niewielkim morzem, więc skutki mogą być mocno odczuwalne nie tylko przez Polskę, ale również przez inne państwa, jak chociażby Niemcy. Te kraje mogą domagać się rekompensaty - powiedział Wawrzyk w rozmowie z Onetem.

Wiceminister stwierdził nawet, że sprawa może zainteresować UE, ponieważ do awarii dochodzi po raz drugi, co świadczy o nieudolności warszawskich władz.

Z kolei prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz zapewniła, że miasto ma wszystko pod kontrolą, i że jest przygotowane na falę, która pojawi się w Gdańsku w piątek lub sobotę.

Awaria Czajki: 2019 i 2020 rok

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował w sobotę 29 sierpnia, że w oczyszczalni ścieków „Czajka” doszło do awarii. Awarii uległa rura przesyłowa do oczyszczalni, z tego powodu ścieki zaczęły być zrzucane do Wisły. Dla zminimalizowania skutków awaryjnego zrzutu ścieków do rzeki uruchomiono ozonowanie. W związku z awarią w stolicy powołano sztab kryzysowy.  

Prezydent stolicy powiedział też, że zlecone po zeszłorocznej awarii analizy wykazały błędy w projekcie i wykonaniu układu przesyłowego, dlatego miasto zaczęło prace nad wykonaniem przesyłu alternatywnego.

W niedzielę 30 sierpnia podczas konferencji prasowej prezes Wód Polskich zasugerował, że uszkodzenie rurociągu, którym są przepompowywane ścieki do oczyszczalni „Czajka”, może być nie do naprawienia.

Do pierwszej poważnej awarii w warszawskiej „Czajce” doszło w 2019 roku. Była to największa na świecie ekologiczna katastrofa, biorąc pod uwagę ilości ścieków, które trafiły wtedy do Wisły.

Do awarii doszło 27 sierpnia ubiegłego roku. Uszkodzeniu uległ jeden z kolektorów przesyłających ścieki z lewobrzeżnej części Warszawy do oczyszczalni, po czym ścieki skierowano do drugiego kolektora, który w środę 28 sierpnia przestał funkcjonować.

Z powodu awarii podjęto decyzję o kontrolowanym zrzucie nieczystości do Wisły. Do rzeki trafiało 3 tys. litrów nieczystości na sekundę.

Tematy:
Kolejna awaria warszawskiej oczyszczalni ścieków „Czajka” (16)

Zobacz również:

„Warszawskie fekalia znów płyną Wisłą”: ścieki z „Czajki” w drodze do Bałtyku
Wody Polskie sugerują, że naprawa „Czajki” może być niemożliwa
Rząd deklaruje pomoc w związku z awarią „Czajki”, ale czeka na ruch Warszawy
Tagi:
ekologia, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz