01:41 28 Październik 2020
Polska
Krótki link
29539
Subskrybuj nas na

Przebywający z wizytą w Polsce białoruski opozycjonista, członek prezydium Rady Koordynacyjnej Paweł Łatuszka oświadczył, że nie zna przypadków ingerencji ze strony Polski i Litwy w wewnętrzne sprawy Białorusi, o których mówił prezydent Łukaszenka.

Białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka spotkał się dziś w Warszawie z parlamentarnym zespołem do spraw Białorusi. Podczas swojego pobytu w Polsce ma on także wziąć udział w Forum Ekonomicznym, które w tym roku odbędzie się w Karpaczu. 

„Dobre, merytoryczne, spotkanie z Pawłem Łatuszką - członkiem prezydium Rady Koordynacyjnej, który przybył dziś do Polski. Białoruś powinna być wolnym i suwerennym krajem. Każda ofiara przemocy politycznej może liczyć na naszą pomoc!” - napisał w Twitterze po spotkaniu szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk.

​Spotkanie z białoruskim opozycjonistą skomentował także poseł Michał Szczerba, który napisał w Twitterze, że spotkanie dotyczyło obecnej sytuacji na Białorusi oraz form wsparcia dla białoruskiego społeczeństwa.

Na konferencji prasowej po spotkaniu Paweł Łatuszka oświadczył, że Białorusini nie wierzą w słowa o ingerencji Polski czy Litwy w wewnętrzne sprawy Białorusi, padające z ust prezydenta Łukaszenki czy przekazywane przez państwowe media.

Jako dyplomata z ponad dwudziestoletnim stażem, nie mogę teraz potwierdzić żadnego przykładu, żeby Polska lub Litwa ingerowały w sprawy wewnętrzne Białorusi. Tego nie zawsze mogę powiedzieć o innych naszych sąsiadach - powiedział białoruski opozycjonista.

Były ambasador w prezydium Rady Koordynacyjnej

Paweł Łatuszka wyraził poparcie dla akcji protestacyjnych na Białorusi, które ogarnęły kraj po ostatnich wyborach prezydenckich, potępił też działania tłumiących je funkcjonariuszy. Za tę deklarację został zwolniony z Narodowego Teatru Akademickiego im. Janki Kupały, którym kierował w ostatnim czasie. Następnie Łatuszka wstąpił w szeregi opozycji i prezydium Rady Koordynacyjnej powołanej do życia w celu nadzorowania procesu pprzekazania władzy na Białorusi.

Wcześniej Łatuszka pracował na różnych stanowiskach w aparacie państwowym, był między innymi ambasadorem Białorusi w Polsce, ambasadorem Białorusi we Francji i ministrem kultury.

Masowe akcje protestu na Białorusi rozpoczęły się 9 sierpnia, po wyborach prezydenckich, na których według danych Centralnej Komisji Wyborczej po raz szósty zwyciężył z 80,1% głosów dotychczasowy lider Alaksandr Łukaszenka. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska.

Zobacz również:

Tusk odrzucił ofertę Łukaszenki. Waszczykowski: To dlatego nie ma Polski w procesie mińskim
Tagi:
Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz