05:49 28 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
672
Subskrybuj nas na

W toruńskim parku Pamięci Narodowej „Zachowali się jak trzeba” upamiętniono dziś Ukraińców, którzy podczas Rzezi Wołyńskiej pomagali Polakom.

W toruńskim sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II odbyła się dziś uroczysta masza święta, w której uczestniczyli parlamentarzyści, przedstawiciele rządu i samorządów.

Po mszy w parku Pamięci Narodowej „Zachowali się jak trzeba” rozpoczęły się uroczystości upamiętniające obywateli Ukrainy, którzy zostali zamordowani przez banderowców za udzielanie pomocy Polakom podczas Rzezi Wołyńskiej. W toruńskim parku odsłonięto tablice z 300 nazwiskami pomagających Polakom Ukraińców.

Do uczestników uroczystości specjalny list skierował prezydent Andrzej Duda.

„Cieszę się, że toruńskie Sanktuarium NMP wzbogaca się o kolejne miejsce przekazujące prawdę o bohaterskich i tragicznych dziejach naszego narodu” - napisał Duda.

W swoim liście prezydent podkreślił, że upamiętnieni dziś w Toruniu Ukraińcy „z heroiczną odwagą, opierając się naciskom swoich rodaków nacjonalistów i ryzykując własnym życiem, nieśli ratunek Polakom podczas rzezi wołyńskiej”.

Swoją podstawą zaświadczyli, że chrześcijańska etyka i solidarność międzyludzka są silniejsze niż terror, zbrodnie i ludobójstwo - napisał Duda.

Prezydent zaznaczył też, że bardzo istotne jest pielęgnowanie pamięci o tamtych wydarzeniach i ludzkich postawach.

„Niech przykład ludzi, którzy poddani najcięższej próbie dochowali wierności uniwersalnym wartościom i zasadom, stając w obronie niewinnie prześladowanych, pozostanie na zawsze wzorcem człowieczeństwa, które daje moc ocalenia i przetrwania nawet najtrudniejszych doświadczeń” - napisał Andrzej Duda.

W uroczystościach w Toruniu wziął także udział prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

– Ci, których dzisiaj czcimy, którzy zostali tutaj można powiedzieć na wieczny czas zapisani, to właśnie ci, którzy ten szczyt człowieczeństwa zyskali. Na ogół zwykli, prości ludzie w najtrudniejszej możliwej sytuacji, wśród straszliwej rzezi, niebywałego okrucieństwa, oddali swoje życie, często w sposób bardzo bolesny, by ratować sąsiadów, znajomych, a często także i tych, których nie znali – mówił Jarosław Kaczyński.

I to jest coś, czego przekazanie, upamiętnienie, czego uwiecznienie jest naszym obowiązkiem jako Polaków, bo ci, którzy byli ratowani to właśnie Polacy, ale jest także naszym obowiązkiem jako ludzi, jako chrześcijan, katolików - powiedział prezes PiS.

Szef MON podkreślał z kolei, że tak bohaterskie czyny nie byłyby możliwe, gdyby nie europejska cywilizacja, oparta na chrześcijaństwie.

„Wszystkie zagrożenia, które nas dzisiaj otaczają, także wymagają od nas takiej postawy, świadomej postawy wynikającej z naszej cywilizacji chrześcijańskiej. Ona, to trzeba powiedzieć wprost, także jest dziś zagrożona” - oświadczył Mariusz Błaszczak.

Rzeź Wołyńska

Rzeź Wołyńska to czystka etniczna na terytorium zachodniej Ukrainy, przeprowadzona w latach 1943-1944. Konfliktowi etnicznemu towarzyszyła masowa eksterminacja polskiej ludności cywilnej. Mordów na Polakach dokonywali żołnierze Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).

Polscy historycy uważają Rzeź Wołyńską za ludobójstwo i czystkę etniczną i mówią o śmierci, według różnych źródeł, od 100 tysięcy do 130 tysięcy osób.

Kwestia interpretowania Rzezi Wołyńskiej, a także stosunek do przywódców ukraińskich nacjonalistów z czasów OUN-UPA (organizacji zakazanych w Rosji), w tym Stepana Bandery, jest jedną z najtrudniejszych kwestii w stosunkach między Polską a Ukrainą.

Zobacz również:

Wołyń 1943: Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa
Tagi:
Rzeź Wołyńska, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz