20:53 20 Wrzesień 2020
Polska
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, wrzesień 2020 (114)
40467
Subskrybuj nas na

Liderka białoruskiej opozycji i była kandydatka na prezydenta Swiatłana Cichanouska wystąpiła z wykładem na Uniwersytecie warszawskim, podczas którego opowiedziała o kulisach swojej działalności politycznej i o sytuacji na Białorusi.

Białoruska opozycjonistka Swiatłana Cichanouska przebywa z wizytą w Warszawie. Była kandydatka na prezydenta Białorusi spotkała się dziś z premierem Mateuszem Morawieckim, który wręczył jej symboliczne klucze do nowej siedziby Domu Białorusinów w Warszawie.

Po tym spotkaniu i po wspólnej konferencji prasowej Cichanouska i premier Morawiecki udali się na Uniwersytet Warszawski, gdzie Białorusinka wystąpiła z wykładem, podczas którego opowiedziała, jak zaczęła się jej przygoda z polityką.

„Nie byłam zaangażowana w politykę. Podobnie jak wielu innych Białorusinów żyłam po prostu swoim życiem. Kiedy się dowiedziałam (co się dzieje - red.) - po prostu otworzyły mi się oczy” - opowiadała Cichanouska.

Jak zaznaczyła, otworzyć oczy pomógł jej prowadzony przez jej męża Siarhieja Cichanouskiego blog na YouTube.

„Za pośrednictwem tych filmów dowiedziałam się o sytuacji w naszym kraju. Wiedziałam o korupcji, o nieprawidłowościach, o niesprawiedliwości. Razem z nim i innymi Białorusinami uprzytomniłam sobie, że stabilność Białorusi to jest po prostu mit” - powiedziała Cichanouska.

Przez wiele lat żyjąc pod tą administracją Białorusi byli upokarzani i prześladowani. Reżim traktował wszystkich obywateli jak służących. Białorusi nie mieli głosu i najgorsza rzecz, jaka się zdarzyła, to, że nikt nie wierzył, że ten stan istniejący ulegnie zmianie - mówiła Białorusinka.

Cichanouska tłumaczyła, że zdecydowała się na start w wyborach prezydenckich „z miłości do męża” po tym, jak został on zatrzymany i sam nie mógł kandydować.

„To był mój wybór po tym wszystkim, żeby zostać liderem, ponieważ dzień po dniu zrozumiałam, że wszyscy ci ludzie, którzy uwierzyli mojemu mężowi, zaczęli wierzyć także mnie. Widziałam w ich oczach taką tęsknotę za zmianami, za przekształceniem kraju, za stworzeniem lepszych warunków dla ich dzieci. Nie mogłam z tego względu stać na uboczu” - wyjaśniła.

Cichanouska oświadczyła, że jej zdaniem większość Białorusinów zagłosowało w wyborach prezydenckich na nią, a nie na Łukaszenkę, który według oficjalnych danych zdobył ponad 80 proc. głosów.

Jestem pewna, że zostałabym wybrana jako prezydent Białorusi, ale wszystkie te głosy zostały skradzione i nie mogę tego udowodnić, a więc Białorusini muszą stawić czoła i bronić tych głosów, które oddali - oświadczyła Swiatłana Cichanouska.
Tematy:
Sytuacja na Białorusi, wrzesień 2020 (114)

Zobacz również:

USA grożą Białorusi nowymi sankcjami po aresztowaniu Kolesnikowej
Tagi:
Swiatłana Cichanouska, Mateusz Morawiecki, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz