06:07 20 Październik 2020
Polska
Krótki link
10525
Subskrybuj nas na

Prezydent Andrzej Duda przyjął dziś listy uwierzytelniające od ambasadora Niemiec w Polsce. Wokół osoby nowego przedstawiciela Berlina w Warszawie pojawiło się jednak wczesniej wiele kontrowersji, związanych z jego ojcem.

Jak informuje Polsat News, prezydent Andrzej Duda przyjął dziś listy uwierzytelniające od nowego ambasadora Niemiec w Polsce Arndta Freytaga von Loringhovena. Jest to ostatni etap procedury, poprzedzającej rozpoczęcie misji dyplomatycznej przez nowego ambasadora.

Poprzedni ambasador Niemiec w Polsce zakończył swoją misję jeszcze w czerwcu.

Nowy ambasador Niemiec w Polsce to wieloletni urzędnik państwowy i dyplomata, w latach 2014-2016 był niemieckim ambasadorem w Czechach, od 2016 był szefem wywiadu NATO, a wcześniej był wiceszefem niemieckiego wywiadu zagranicznego.

Wokół osoby Arndta Freytaga von Loringhovena pojawiły się jednak kontrowersje, związane z jego ojcem. Ojciec dyplomaty był oficerem Wehrmachtu, pod koniec II wojny światowej służył w bunkrze Hitlera. 

Komentując wcześniej medialne doniesienia na temat ojca niemieckiego dyplomaty, wiceszef MSZ Marcin Przydacz podkreślał, że to państwo przyjmujące podejmue ostateczną decyzję o udzieleniu zgody na przyjęcie nowego ambasadora.

- To jest decyzja państwa niemieckiego, jakiego chce mieć kandydata i jak chce układać stosunki z danym państwem. Osoba, jego doświadczenie, jego taki background, wykształcenie, poglądy polityczne mają znaczenie w przypadku ambasadora, więc to nie jest do mnie pytanie. To strona niemiecka proponuje kandydatów, my możemy i mamy tutaj prawo do tego, żeby daną osobę zatwierdzić. Bywały też takie przypadki, wcześniej w historii dyplomacji, że nie było zgody na tego typu kandydatury, ale też czasami ten proces jest wydłużany - mówił w sierpniu Marcin Przydacz.

Podczas dzisjeszej ceremonii w Belwederze listy uwierzytelniające złożyli także ambasadorzy Socjalistycznej Republiki Wietnamu, Republiki Panamy, Wielkiej Brytanii, Królestwa Norwegii oraz Wielkiego Księstwa Luksemburga.

Zobacz również:

Premier o niemieckim „wymiarze sprawiedliwości”: Nie możemy zapomnieć, kto był ofiarą, a kto katem
Tagi:
II wojna światowa, Niemcy, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz