20:25 22 Październik 2020
Polska
Krótki link
28496
Subskrybuj nas na

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz ocenił na konferencji prasowej z przedstawicielami białoruskich mediów, że jedynym krajem, w regionie, które ingeruje w wewnętrzne sprawy innych państw, jest Rosja.

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz uczestniczył dziś w konferencji prasowej dla białoruskich mediów, podczas której mówił o obecnej sytuacji na Białorusi, o wsparciu ze strony UE i Polski dla demokratycznej Białorusi oraz o oskarżeniach pod adresem Polski, padających z ust białoruskiego prezydenta oraz innych przedstawicieli władzy.

Jedynym krajem, który ingeruje w sprawy wewnętrzne innych państw w tej części świata, jest Rosja - powiedział na konferencji Marcin Przydacz, którego słowa przytacza Euroradio..

Jak zaznaczył, głównym celem polskiej i międzynarodowej dyplomacji w stosunku do Białorusi jest rozwijanie stosunków gospodarczych, kulturalnych i międzyludzkich.

„Na miejscu Alaksandra Łukaszenki, gdybym miał obawiać się jakichś flag nad budynkami władz Białorusi, to byłyby to flagi Rosji” - powiedział Przydacz, oceniając, że retoryka, używana w stosunku do Polski i innych państw zachodnich przez białoruskie władze to „minione stulecie”.

Marcin Przydacz powiedział także, że Polska i przedstawiciele NATO obserwują rozwój sytuacji na Białorusi, w tym także przerzucenie białoruskich wojsk z Witebska w okolice Grodna. Zaznaczył tez, że siły NATO obecne w regionie zostały tu rozmieszczone przed wybuchem protestów na Białorusi i mają charakter obronny.

Nadal będziemy monitorować te ruchy. Martwimy się, że wojska są przyciągane do naszej granicy. Oczywiście po naszej stronie nie ma żadnych ruchów wojsk - powiedział wiceszef polskiego MSZ.

Zobacz również:

Cichanouska jedzie do Brukseli. MSZ Białorusi: Europa chce podważyć naszą suwerenność
Tagi:
MSZ, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz