16:04 25 Październik 2020
Polska
Krótki link
Kontrowersje wokół „Piątki dla zwierząt” (27)
233
Subskrybuj nas na

Prezydent stoi na stanowisku, że o ile branża futerkowa może być wygaszana, to również trzeba pamiętać o ludziach, którzy zainwestowali w te biznesy. Możemy to wygaszać, ale w sposób cywilizowany – powiedział marszałek Senatu Tomasz Grodzki po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą.

Ważą się losy uchwalonej w piątek nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Za jej przyjęciem głosowało 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Większość nowych przepisów wejdzie w życie po 30 dniach od ogłoszenia, niektóre z nich, w tym dotyczące zakazu hodowli zwierząt na futra wejdą w życie po upływie 12 miesięcy.

Nowelizacja zakłada m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra, zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, ubój rytualny będzie dozwolony jedynie na potrzeby krajowych związków wyznaniowych i jego warunki i metody oraz kwalifikacje wykonujących go osób będą określone w rozporządzeniu ministra rolnictwa w porozumieniu z szefem MSW. Nowe przepisy wykluczają także cyrki z listy podmiotów, które mogą sprowadzać zwierzęta z zagranicy.

Przyjęty przez Sejm projekt ustawy trafił już do Senatu. W środę zajmą się nim senackie komisje. Zaplanowano także wysłuchanie publiczne w sprawie ustawy.

Marszałek Senatu poinformował, że podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą poruszone zostały kwestie m.in. sytuacji epidemicznej w kraju, polityki międzynarodowej i nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

Zdaniem Grodzkiego „piątka dla zwierząt” „przemknęła przez Sejm w sposób ekspresowy, nie pozwalający na żadną chwilę refleksji ani opamiętania”.

– Senat musi znowu odgrywać rolę tej poważnej instytucji państwa, która zajmie się tym starannie, dogłębnie, wysłucha wszystkich stron i przygotuje taką opinię, aby panie i panowie senatorowie mogli podjąć racjonalne decyzje w głosowaniu – powiedział.

Prezydent stoi na stanowisku, że o ile branża futerkowa może być wygaszana, a dobrostan i humanitarne traktowanie zwierząt jest absolutnie jest wymogiem cywilizacyjnym, to również należy pamiętać o ludziach, którzy zainwestowali w te biznesy, którzy mają kredyty. Owszem możemy to wygaszać, ale są przykłady innych krajów, które zrobiły to w sposób cywilizowany – dodał.

W ocenie marszałka należy zastosować szereg działań osłonowych, aby osiągnąć cel: by hodowla zwierząt futerkowych w Polsce nie miała miejsca. – Ludzie będą mieli czas się przebranżowić, zająć się czym innym, a ich dobrostan ekonomiczny ucierpi na tym jak najmniej – zapewniał.

Na pytanie o vacatio legis ustawy Grodzki odpowiedział, że ta kwestia będzie przedmiotem środowych spotkań z osobami zainteresowanymi.

Do Senatu zaprosiliśmy bardzo zbalansowaną grupę, zarówno obrońców zwierząt, przedstawicieli branży rolniczej, kynologów, hodowców koni. W tej ustawie jest pewien kogel-mogel. Gdyby chodziło tylko o zwierzęta futerkowe i cyrki, to pewnie byłoby znaczniej prościej – powiedział.
Tematy:
Kontrowersje wokół „Piątki dla zwierząt” (27)

Zobacz również:

Polska wznawia loty do Francji
Polacy popierają „piątkę dla zwierząt”
MON: Mamy projekt ustawy o powołaniu Agencji Uzbrojenia
Tagi:
nowe prawo, Tomasz Grodzki, Andrzej Duda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz