21:18 22 Październik 2020
Polska
Krótki link
15204
Subskrybuj nas na

Radni miasta Kraśnik podczas dzisiejszej sesji podejmowali decyzję w sprawie uchylenia zeszłorocznej uchwały o powstrzymaniu „ideologii LGBT”.

Udział w sesji wzięli radni miasta Kraśnik, burmistrz i jego zastępca, pracownicy magistratu, przedstawiciele obsługi prawnej i administracyjnej biura Rady Miasta oraz goście, m. in. posłanka PO Joanna Mucha i poseł PiS Kazimierz Choma. Przewodnicząca Rady podkreśliła, że zainteresowanie tematyką obrad sesji było tak duże, że przeniesiono je do miejskiej sali kinowej. Podczas dyskusji nie brakowało mocnych słów i emocji, ponieważ ważą się losy przyznania Kraśnikowi milionowych dofinansowań od instytucji unijnych i z tzw. Funduszy Norweskich.

„Kochajmy bliźniego jak siebie samego” 

W proponowanym porządku obrad sesji znalazło się „Podjęcie uchwały Rady Miasta Kraśnik w sprawie uchylenia uchwały «w sprawie przyjęcia stanowiska dotyczącego powstrzymania ideologii LGBT przez wspólnotę samorządową». Rada podjęła uchwałę w maju 2019 roku. Wnioskodawcą jej odwołania był radny Paweł Kurek, który podkreślił, że uchwała powinna zostać odwołana ze względu na 2 aspekty:

  • cywilizacyjny, społeczny i etyczny. Zdaniem Kurka radni nie mogą wykluczać lub przyczyniać się, żeby jakikolwiek mieszkaniec wspólnoty czuł się wykluczony. „Liczę, że w głosowaniu przeważy etyka i wiara, która mówi «kochajmy bliźniego jak siebie samego»” - zaapelował radny.
  • ekonomiczny, za który według radnego, są odpowiedzialni właśnie samorządowcy. Kurek zwrócił uwagę, że wielokrotnie mówiono, że Kraśnik może przez tę decyzję stracić finansowanie i zahamować swój rozwój, czego jest duże prawdopodobieństwo.

Radny wskazał też, że Kraśnik pojawia się w nagłówkach gazet w kontekście nietolerancji i homofobii. „Nie odpowiadamy za siebie, ale za wszystkich, bo każdy wyznaje inne poglądy, ale Kraśnik jest jeden i nie możemy pozwolić na to, by został daleko z tyłu” - powiedział Kurek i zaapelował do obecnych na sesji, w tym do burmistrza, żeby wpłynął na radnych, żeby podjęta wcześniej uchwała została uchylona. 

Dzisiaj podejmiemy bardzo ważną decyzję, która wpłynie na przyszłość i losy naszego miasta. Będziemy mieli szansę zachować się jak lokalni patrioci i przedłożyć interesy polityczne na interes mieszkańców i miasta - przekonywał radny Paweł Kurek.

Przypomniał, że instytucje, które wycofają dofinansowanie programów i inwestycji realizowanych przez Kraśnik nie odczują żadnej krzywdy. Kurek powołał się na informację, która ukazała się na stronie norweskiego parlamentu o wycofaniu Kraśnikowi grantów z tzw. Funduszy Norweskich. Dodał, że za te środki można wybudować tanie mieszkania pod wynajem, przygotować tereny inwestycyjne pod miejsca pracy, zbudować centrum robotyki.

Środków, o które walczymy, niestety możemy nie dostać. Ktoś mówi, no cóż, no to nie dostaniemy. Szanowni państwo, my nie zrobimy szkody Norwegom. Oni dadzą te pieniądze innym samorządom - stwierdził Kurek.

Inni zwolennicy odwołania ustawy podkreślali, że jest dokumentem kontrowersyjnym i niepotrzebnym, który psuje wizerunek miasta i może zaszkodzić ekonomicznie. 

„Nie możemy pozwolić, żeby Kraśnik stał się pustynią katolicką z szalejącym LGBT”

W dyskusji głos zabrali również przeciwnicy wycofania się z ustawy. Zarzucili, że wniosek w sprawie unieważnienia uchwały jest niezasadny w aspekcie prawnym, społecznym i gospodarczym. Radny Jan Albiniak, wnioskodawca uchwały o powstrzymaniu ideologii LGBT nie zgodził się ze słowami Pawła Kurka i ocenił, że cała sytuacja „to akcja dezinformacyjna prowadzona przez radykalne grupy ideologiczne, które tworzą sztuczne podziały i konflikty”. Dodał, że samorząd nie prowadzi żadnych działań dyskryminujących.

Z kolei Jerzy Misiak, radny PiS przytoczył fragmenty wywiadu, którego udzielił prezes PiS Jarosław Kaczyński tygodnikowi „Sieci”. Kaczyński opisując Irlandię, porównał ją do katolickiej pustyni z szalejącą bezbożnością i ideologią LGBT i dodał, że Polska nie powinna iść tą drogą. Zdaniem radnego przez Polskę przeszedł walec ideologii LGBT i dotarł do Kraśnika. „Kraśnik jest jeden i nie możemy pozwolić, żeby stał się pustynią katolicką z szalejącą ideologią LGBT” - zaznaczył radny Misiak.

Nie znajdziecie wśród nas homofobów. Homofobia, proszę państwa, to strach przed osobami. Takiego strachu w nas nie ma. Obawiamy się tego, co jest ideologiczne. Obawiamy się przekształcaniem świata. (...) niektóre media, środowiska, politycy przekazują zakłamaną, fałszywą informację, że mamy strefę wolną od LGBT. To jest nieprawda - powiedział kolejny radny Romasz Saj.

Z kolei obecna na sesji posłanka PO Joanna Mucha powiedziała wprost, że nie ma czegoś takiego jak „ideologia LGBT”, ale wypowiedziała się odnośnie jej rzekomego pochodzenia. Jej zdaniem powstała z inicjatywy Kremla.

„Powiem Państwu, gdzie naprawdę jest ideologia LGBT. Ona została stworzona na Kremlu. Została stworzona celowo po to, by podzielić narody takie jak my. To są celowe wpływy, celowo zbudowane po to, żeby nas ze sobą skłócić. Jak to jest, że ten straszny diabeł, niezwykły szatan w postaci LGBT, ja go sobie nie przypominam 6, 10 czy 20 lat temu. Pamiętacie państwo tego strasznego szatana, który nagle miał zagrażać naszej rodzinie? Ja go nie pamiętam” - powiedziała Joanna Mucha i dodała, że ktoś próbuje manipulować społeczeństwem po to, żeby je skłócać.

Poseł i zwolennik uchwały przeciwko „ideologii LGBT” Kazimierz Choma z PiS tłumaczył, że broni dobrego imienia miasta i dobrego imienia Polski. Jego zdaniem problem leży w innym miejscu, ponieważ poprawność polityczna nie pozwala na wyrażenie swoich opinii. Jak podkreślił, nie można mówić o wolności słowa i tolerancji, jeżeli osoby heteroseksualne i chrześcijanie nie mogą głosić swoich opinii.

Jeśli mówimy o tolerancji, to zachowajmy ją dla osób, które są chrześcijanami i osobami heteroseksualnymi. Czy ja jestem gorszy od pani, która jest lesbijką? – pytał Choma, dodając, że uważa, że jest ona tak samo wartościowa jak on, ale to nie znaczy, że może mu narzucać swój światopogląd.

Ostatecznie 9 radnych zagłosowało za uchyleniem uchwały, a 11 przeciwko, co oznacza, że dokument nadal obowiązuje.

Co Norwegowie zarzucają Kraśnikowi?

W odpowiedzi na interpelację posłanki Anniken Huitfeldt z dnia 3 września do minister spraw zagranicznych Norwegii Eriksen Soereide, 14 września szefowa MSZ jednoznacznie oceniła, że polskie gminy, które wprowadziły tzw. „strefy wolne od LGBT” muszą liczyć się z utratą wsparcia finansowego z Funduszy Norweskich. Huitfeldt zwróciła uwagę szefowej MSZ, że „poszanowanie praw człowieka jest podstawową zasadą w porozumieniu Norwegii z Polską w sprawie funduszy EOG w latach 2014–2021”. Jednak jak pisze posłanka, niektóre polskie gminy wprowadziły „strefy wolne od LGBT”, dlatego zaniepokojona sytuacją zwróciła się do resortu spraw zagranicznych z zapytaniem, jakie zostaną podjęte działania, żeby faktycznie Fundusze chroniły podstawowe prawa człowieka osób LGBT+?

Minister poinformowała, że zostały zlecone analizy sytuacji prawnej w polskich gminach, które wprowadziły „strefy wolne od LGBT”, upominając gminę Kraśnik.

„Kraśnik i gminy z podobnymi deklaracjami mogą zostać pozbawione wsparcia projektowego w bieżącym okresie finansowania i nie otrzymają takiego wsparcia, dopóki te deklaracje pozostają w mocy. Dotyczy to również wszystkich instytucji kontrolowanych przez władze miejskie” - podkreśliła norweska minister.

Szef norweskiego resortu dyplomatycznego dodała też, że finansowane inicjatywy muszą przestrzegać podstawowych praw i wolności oraz praw mniejszości.

Cięcia unijnych funduszy, samorządy zrywają współpracę

Kontrowersyjna inicjatywa polskich gmin od początku budziła negatywne reakcje w Europie Zachodniej. Niektóre władze lokalne z innych państw z własnej inicjatywy zrywały współpracę z polskimi samorządami, które takie uchwały przyjęły. 

W ubiegłym tygodniu w orędziu szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła m. in.:

Nie spocznę w wysiłkach na rzecz budowy unii równości, gdzie wszyscy mogą być tym, kim naprawdę są, bez obawy przed oskarżeniami lub dyskryminacją, bo bycie sobą to nie jest ideologia. To jest tożsamość i nikt nie może nikomu tego zabrać. Chcę postawić sprawę jasno: strefy wolne od LGBT to strefy wolne od wartości humanistycznych. Nie ma dla nich miejsca w naszej UE - mówiła 16 września w Parlamencie Europejskim przewodnicząca KE.

Ursula von der Leyen poruszyła także kwestię praw osób LGTB w kontekście stosunków rodzinnych, w tym uznawania za rodziców dwóch osób tej samej płci.

Pod koniec lipca polskie gminy, które przyjęły deklaracje o „strefach wolnych od LGBT”, zostały pozbawione środków unijnych, o które się starały. Chodzi o 6 wniosków dotyczących partnerstwa miast, w których składanie były zaangażowane polskie władze lokalne, które wcześniej przyjęły rezolucje w sprawie „stref wolnych od osób LGBTI” lub „praw rodzinnych”.

Decyzję przekazała unijna komisarz ds. równości Helena Dalli. Komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders dodał, że „dyskryminacja jakiegokolwiek rodzaju nie może być nigdy tolerowana w UE. Wartości unijne muszą być przestrzegane we wszystkich programach finansowanych przez UE”.

Zwolennicy tej inicjatywy twierdzą jednak, że uchwała nie jest skierowana przeciwko konkretnym osobom, a jest jedynie wyrazem sprzeciwu wobec tzw. ideologii LGBT, która ich zdaniem ma na celu zniszczenie tradycyjnych wartości, takich jak rodzina, która według nich w rozumieniu Polaków, jest związkiem kobiety i mężczyzny. Celem takich deklaracji, jak podkreślają ich zwolennicy, jest ochrona wartości chrześcijańskich i tradycyjnego modelu rodziny. Podkreśla się, że miasta i gminy, które przyjęły uchwałę mają jedynie na celu ochronę rodzin przed „ideologią LGBT”.

Zobacz również:

Biden ruga Polskę za „strefy wolne od LGBT”. MSZ mówi o kłamliwych fejkach i zapowiada interwencję
Kolejny cios finansowy w polskie gminy „wolne od LGBT”? Tym razem z Norwegii
„Strefy wolne od LGBT”: w Unii Europejskiej „nie ma dla nich miejsca”
Fake news Bidena o „strefach wolnych od LGBT” w Polsce. Ambasada RP w USA reaguje
Tagi:
Kreml, Rosja, LGBT, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz