20:43 26 Październik 2020
Polska
Krótki link
0 19
Subskrybuj nas na

To, że ktoś choruje w okolicach Warszawy, nie oznacza, że w okolicach Szczecina musimy zamykać szkoły. Tej logiki będziemy się trzymać – powiedział minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski, odnosząc się do tematu edukacji w czasach pandemii.

W ostatnich dniach liczba zakażeń koronawirusem znacząco wzrosła. We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o śmierci 36 osób, u których zdiagnozowano koronawirusa oraz 1326 nowych przypadkach zakażenia COVID-19, potwierdzonych pozytywnym wynikiem testów laboratoryjnych.

Nie chcemy zamykać wszystkich szkół, chyba że będzie dramatyczna sytuacja epidemiczna. To, że ktoś choruje w okolicach Warszawy, nie oznacza, że w okolicach Szczecina musimy zamykać szkoły. Tej logiki będziemy się trzymać – powiedział w rozmowie z Polskim Radiem minister edukacji narodowej.

Jak dodał, placówek, w których trzeba było ograniczyć tradycyjne nauczanie, jest prawie 48,5 tys.

Piontkowski przypomniał także, że MEN wprowadziło możliwość skrócenia lekcji z 45 do 30 minut. – Chodzi o kształcenie na odległość. W tym okresie uczeń potrzebuje większej samodzielności, a zbyt długa praca przed ekranem komputera to nie najlepsze rozwiązanie – wyjaśniał.

Łącznie w Polsce potwierdzono 89 962 przypadki zakażenia koronawirusem, w tym 2 483 osób, które zmarły.

Zobacz również:

Hołownia o porozumieniu w Zjednoczonej Prawicy: „Jest jak komisja śledcza Antoniego Macierewicza”
Kempa o liście ambasadorów ws. LGBT: „To początek większego planu”
Rzecznik Praw Obywatelskich zakażony koronawirusem
Zielona Góra: licealistka zaatakowała nożem trzy nastolatki
Tagi:
MEN, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz