20:15 26 Październik 2020
Polska
Krótki link
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)
7014
Subskrybuj nas na

Poczta Polska w ramach rekompensaty dostanie tyle, ile tych kosztów poniosła; demokracja kosztuje – powiedział w rozmowie z TVN24 wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Zgodnie z konstytucyjnym terminem, wybory Prezydenta RP w 2020 roku miały odbyć się 10 maja. Z powodu trwającej epidemii koronawirusa i wprowadzonych obostrzeń, głosowanie miało odbyć się w całości w formie korespondencyjnej. 

Polecenie przeprowadzenia wyborów wydał premier Mateusz Morawiecki. Organizacją wyborów miała zająć się Poczta Polska razem  z nadzorującym ją ministerstwem aktywów państwowych Jackiem Sasinem, a nie jak dotychczas Państwowa Komisja Wyborcza. Ostatecznie wybory nie odbyły się w majowym terminie.

Teraz Poczta Polska będzie się ubiegać w Krajowym Biurze Wyborczym o jednorazową rekompensatę za poniesione koszty organizacji korespondencyjnych wyborów prezydenckich. Chodzi o ponad 70 milionów złotych wydanych na polecenie premiera Morawieckiego w związku z przygotowaniem wyborów 10 maja – m.in. wydruk w sumie 90 milionów części pakietów wyborczych, na które składały się karty do głosowania, oświadczenia o osobistym i tajnym oddaniu głosu oraz instrukcje głosowania. korespondencyjnych, czyli 30 milionów.

Na pytanie, ile pieniędzy dostanie Poczta Polska w ramach rekompensaty, wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin odpowiedział:

Tyle, ile tych kosztów poniosła. Dokładnej sumy nie pamiętam, około 70 milionów złotych.

Zapytany, kto odda Poczcie Polskiej około 70 milionów, odparł: „To jest opisane w prawie. Polski podatnik płaci za wybory. Każde wybory”. Sasin podkreślił, że „demokracja kosztuje”, a „gdyby wychodzić z założenia, że nie należy wydawać pieniędzy na wybory, to może w ogóle odwołajmy wybory, bo one kosztują”.

Wiceminister przekonywał, że istniały podstawy prawne do przygotowań do wyborów korespondencyjnych 10 maja.

Odsyłam do konstytucji, która dokładnie wskazywała na termin tych wyborów, odsyłam do zarządzenia marszałek Sejmu. Te dwa akty prawne zobowiązywały administrację rządową, żeby takie przygotowania podjąć – mówił. 

Według niego „premier podjął taką decyzję w odpowiedzialności za państwo i za konstytucję”.

Nie będzieśledztwa ws. wyborów-widmo

Po wyborach-widmo do warszawskiej prokuratury okręgowej trafiło ponad 100 zawiadomień, w tym o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Mateusza Morawieckiego lub wicepremiera Jacka Sasina.

Jak donosi RMF FM, prokuratura jednak odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie bezpodstawnego wydania 70 milionów złotych na wybory prezydenckie, które się nie odbyły. Prokuratura odmówiła także wszczęcia postępowania w sprawie przekroczenia uprawnień przez premiera Mateusza Morawieckiego, a także ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.

Tematy:
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)

Zobacz również:

Rzecznik Praw Obywatelskich zakażony koronawirusem
Zielona Góra: licealistka zaatakowała nożem trzy nastolatki
Mosbacher nie rozmawia z rządem – „wystarczy przejrzeć jej Twittera”
Wzrost zakażeń a nauka. MEN planuje zamknięcie szkół?
Tagi:
Poczta Polska, Jacek Sasin, wybory prezydenckie, wybory
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz